Ludzie to takie zapętlone stworzonka, codziennie powtarzamy te same czynności. Już nawet nie sama substancja, a cały rytuał uzależnia i staje się naturalnym elementem dnia, jak jedzenie i sranie. Lecą dni, lata, zęby. A na dobrą sprawę, to oczyszczony po przerwie spróbuje coś, czemu poświęciłem się na długi okres to jednorazowo w ogóle mnie nie kręci.
Moje cugi
Może jakieś metody na wyjście z owego?
Jesteś aktualnie w ciagu? Może masz ochotę zdać relacje na bieżąco z datowaniem i komentarzami?
Kto kogo bardziej wciąga, Ty kreski, czy kreski Ciebie?
Ja bym chciał być w ciągu na chwilkę, bo wydaje mi się że pozbawiłbym się złudzeń co do dragów, miał jasno zdefiniowane problemy, tak jakoś wydaje się że było by łatwiej, a tak mam ciągle jakiś niedosyt i iluzje i nie wiem co ze sobą zrobić.
Najdłuższy ciąg w życiu jaki miałem to 2 tygodnie na gblu i po tym zapaliła mi się lampka i butla stała grzecznie, jak brałem masę stimów to się przejadłem i je znienawidziłem i pewnie z 5 lat to obrzydzenie się utrzymywało. Ostatnio morfina często leci i to jest podstępne gówno bo ciężko mi to znienawidzić, ale jak mój rakowiec odejdzie to będzie łatwiej. A teraz coś zaczynam marzyć o stimach z powrotem i chciałbym się zniszczyć tak trochę, żeby mi się przestało wydawać że to fajne..
Nie wierzę że mógłbym brać w ciągu rocznym cokolwiek, zbyt szybko włączyła by się lampka że czas spierdalać.
Miałem nawet ciągi na psychodelikach, kilkudniowe. Ostatni dzień to był bad trip.
Zdarzają się ciągi na alko, baclo, stimach, ale najgorsze były ciągi na syntetycznych kanna.
Ale z każdego ciągu da się wyjść.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
