A pierwsze razy na emce to w moim przypadku były kooooonkretne wizuale. W sumie nie tylko w moim.
Kiedyś jak sobie "na noc" wjebałem jakieś 400mg (Na 4 razy) to każda część ciała zyskała świadomość i toczyły debatę.
Dodam na koniec, że przez kilka lat miałem kiełbie we łbie czytaj urojenia, psychozy, manię prześladowczą itp. itd. I uwierz mi nie chcesz tak skończyć.
Albo może chcesz xD Free faza joł joł joł
Podziel się posiłkiem, chamie
Raz tylko w mixie z mj miałem fraktale. Ale tam poszło tyle kryształu i zielska że do tej pory nikt nie może zliczyć. Pamiętam jak dziś - miałem słuchawki na uszach, zamknąłem oczy i świat układał się z nut. Epickie przeżycie.
19 sierpnia 2019ImaneAnys pisze: O ile po miprocynie nie mam jakiegoś super clearheadu czy klarownego myślenia, to MDMA zmieniała doznania mentalne na wręcz lekko kwasowy. Po samej miprocynie w dużych dawkach nie miałem tak ciekawych przeżyć mentalnych.
https://www.pillreports.net/index.php?p ... l&id=23353
127mg MDMA
xD
Podziel się posiłkiem, chamie
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
