A pierwsze razy na emce to w moim przypadku były kooooonkretne wizuale. W sumie nie tylko w moim.
Kiedyś jak sobie "na noc" wjebałem jakieś 400mg (Na 4 razy) to każda część ciała zyskała świadomość i toczyły debatę.
Dodam na koniec, że przez kilka lat miałem kiełbie we łbie czytaj urojenia, psychozy, manię prześladowczą itp. itd. I uwierz mi nie chcesz tak skończyć.
Albo może chcesz xD Free faza joł joł joł
Podziel się posiłkiem, chamie
Raz tylko w mixie z mj miałem fraktale. Ale tam poszło tyle kryształu i zielska że do tej pory nikt nie może zliczyć. Pamiętam jak dziś - miałem słuchawki na uszach, zamknąłem oczy i świat układał się z nut. Epickie przeżycie.
19 sierpnia 2019ImaneAnys pisze: O ile po miprocynie nie mam jakiegoś super clearheadu czy klarownego myślenia, to MDMA zmieniała doznania mentalne na wręcz lekko kwasowy. Po samej miprocynie w dużych dawkach nie miałem tak ciekawych przeżyć mentalnych.
https://www.pillreports.net/index.php?p ... l&id=23353
127mg MDMA
xD
Podziel się posiłkiem, chamie
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
