2 na każdą dziurę kreski zaniuchałem, na oko, ale tak z 5-6 centymetrów długie, niecały centymetr grube, skutecznie porobiło mnie do słuchania muzyki w ciemnym pokoju.
Susz nieekstraktowany też może być różnej jakości - kiedyś jeden znany sklep sprzedawał kannę, która najwyraźniej zamiast fermentacji przeszła proces gnicia, kiedyś zakupiłem też taką, przy której moja własna kanna z balkonu sprawiała wrażenie, jakby była ekstraktem x5.
Zresztą, mi też zdarzyło się zepsuć fermentację i zasmrodzić całe mieszkanie tak, że można było zwymiotować. Innym razem po obróbce termicznej wyszła kanna, która z niewiadomych przyczyn powodowała mdłości zamiast pożądanych efektów.
Tych ekstraktów kanny x50 nigdy nie miałem okazji konsumować, widziałem tylko filmiki z testów na youtube z ekstraktami z Holandii i było widać, że testerzy byli wyraźnie porobieni tym stuffem. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest poszukanie opinii o konkretnym sorcie z konkretnego sklepu, bo sama krotność ekstraktu to tak naprawdę tylko pobieżna informacja.
Dodano akapity -- 909
Jestem 10minut po wciągnięciu 200mg fermentowanych liści. Powiem tak - więcej tego nie powtórzę. Spływ paskudnie piecze i nie mogę nijak wypłukać nosogardła. Działania żadnego póki co. Poczekam jeszcze chwilę a potem spróbuję innych dróg administracji
edit
palenie
150 mg - bez efektu. Zakręciło mi się minimalnie w glowie przez chwilę, ale już prędzej przez samo dymne niedotlenienie i kaszel albo interwencje reptilian niż przez działanie substancji
mimo, wszystko nie jest to nic specjalnie ciekwego
jak na tą chwilę nie polecam - nawet dym nie jest specjalnie smaczny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
