Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
Czy uważasz ,że Kanna działa?
1.TAK
30
70%
2.NIE
7
16%
3.W miksach
6
14%

Liczba głosów: 43

ODPOWIEDZ
Posty: 395 • Strona 34 z 40
  • 95 / 4 / 0
@VERBALHOLOGRAM Ile mg tej kanki na pierwsze razy zarzucał szczur ?
  • 3245 / 622 / 0
@pvd10

2 na każdą dziurę kreski zaniuchałem, na oko, ale tak z 5-6 centymetrów długie, niecały centymetr grube, skutecznie porobiło mnie do słuchania muzyki w ciemnym pokoju.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 95 / 4 / 0
@VERBALHOLOGRAM No muszę Tobie podziękować za MZ, fakt trzeba dużego szczura pogonić, ale świeżość umysłu itd. czuć natural, 2:1 obecna to z kanki ma chyba tylko podkład :D Jak proporcja 2 do 1 może tak stymulować jak jakiś bieda RC.
  • 165 / 10 / 0
Co lepiej kupić na pierwszy raz 20g suszu czy 1g extraktu x50 ? wgl co jest bardziej opłacalne jeśli cena jest podobna (wiem że czasem krotność ekstraktu nie odzwierciedla rzeczywistości)
"Wrogom się przebacza, ale wtedy gdy zawisnął"
  • 698 / 172 / 0
@XxoDARKoxX Nikt tego nie wie, bo to zależy od danego produktu - jakiej jakości był surowiec i w jaki sposób był przetwarzany. To zawsze jest w pewnym stopniu loteria, dopóki nie przetestujesz konkretnego sortu.

Susz nieekstraktowany też może być różnej jakości - kiedyś jeden znany sklep sprzedawał kannę, która najwyraźniej zamiast fermentacji przeszła proces gnicia, kiedyś zakupiłem też taką, przy której moja własna kanna z balkonu sprawiała wrażenie, jakby była ekstraktem x5.

Zresztą, mi też zdarzyło się zepsuć fermentację i zasmrodzić całe mieszkanie tak, że można było zwymiotować. Innym razem po obróbce termicznej wyszła kanna, która z niewiadomych przyczyn powodowała mdłości zamiast pożądanych efektów.

Tych ekstraktów kanny x50 nigdy nie miałem okazji konsumować, widziałem tylko filmiki z testów na youtube z ekstraktami z Holandii i było widać, że testerzy byli wyraźnie porobieni tym stuffem. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest poszukanie opinii o konkretnym sorcie z konkretnego sklepu, bo sama krotność ekstraktu to tak naprawdę tylko pobieżna informacja.

Dodano akapity -- 909
  • 165 / 10 / 0
Kupiłem dziś ekstrakt et2 x50 z sklepu , powiem tak miałem nadzieję na coś subtelniejszego , byłem nastawiony na zwykłe ziele ale nie mieli na stanie, ten ekstrakt robi i to porównywalnie do syntetyków :/ niestety nie ćpam już parę ładnych lat, i zniszczyło mi to trochę życia dlatego ten stan nie jest dla mnie przyjemny , jednak działanie zaczynałem od naprawdę mikrodawek ok 50mg weszło dość porządnie i potem szybko zeszło działanie może 20min (tydzień temu jadłem grzyby może to ma jakiś wpływ) teraz dalej coś czuje ale to jest takie nie wiem , huj wie, coś czuje ale sam do końca nie wiem co , ale w sumie przyjemne za to wejście jest trochę zbyt mocne zbyt syntetyczne , jestem o wiele bardziej ciekaw zwykłego ziela kanny bo nie jestem amatorem tego typu mocnych wrażeń .
"Wrogom się przebacza, ale wtedy gdy zawisnął"
  • 95 / 4 / 0
@XxoDARKoxX Dokładnie, miałem to samo ale z 2:1 nową ( 2:1 nie jest równe nawet x25 ) 50mg i bach aż strach. Polecam kankę MZ żaden vendor zwykły sklep, zobacz jak to działa.
  • 3215 / 420 / 0
sniff
Jestem 10minut po wciągnięciu 200mg fermentowanych liści. Powiem tak - więcej tego nie powtórzę. Spływ paskudnie piecze i nie mogę nijak wypłukać nosogardła. Działania żadnego póki co. Poczekam jeszcze chwilę a potem spróbuję innych dróg administracji

edit

palenie
150 mg - bez efektu. Zakręciło mi się minimalnie w glowie przez chwilę, ale już prędzej przez samo dymne niedotlenienie i kaszel albo interwencje reptilian niż przez działanie substancji
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 698 / 172 / 0
^ Takie ilości są dobre przy ekstraktach, ziela trzeba zjeść więcej, minimum 500 mg, albo nawet >1 g. Spalić tyle jest dość ciężko, ale można zmielone rośliny po prostu pić z wodą, ja czasami dodawałem też niemieloną kannę do yerby. Trzeba tylko uważać, bo niektóre sorty mogą powodować mdłości przy większych ilościach, ja takie przeznaczałem wyłącznie do suplementacji prozdrowotnej w malutkich dawkach, bez oczekiwania efektu rekreacyjnego.
  • 3215 / 420 / 0
powiem tak - przy dalszym paleniu wraz z marihuaną rzeczywiście czuć zmianę charakteru fazy po zielsku
mimo, wszystko nie jest to nic specjalnie ciekwego
jak na tą chwilę nie polecam - nawet dym nie jest specjalnie smaczny
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 395 • Strona 34 z 40
Artykuły
Newsy
[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.