Sceletium tortuosum (kanna)

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 357 Strona 1 z 36
Rejestracja: 2005
  • 21 / 1 / 0

Zażywałeś kannę? ekstrakt?Jak na Ciebie działa? Opisz swoje wrażenia po zażyciu tego specyfiku.
Ostatnio zmieniony 27 grudnia 2005 przez Broker, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2005
  • 1645 / 197 / 0

Na mnie osobiście kanna podziałała, na niektórych nie działa.
Wciągałem około 350mg (okropność w nosie) i poczułem dość wyraźne efekty, trochę pobudzenia, euforia oraz "czystość myśli".
Warto!
Ostatnio zmieniony 31 grudnia 2005 przez sprawdzone_info, łącznie zmieniany 1 raz.

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Nietrzeźwy chciał czosnkiem oszukać alkomat

W niecodzienny sposób chciał uniknąć odpowiedzialności karnej za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu 66-latek z Kraśnika.

 

Nof

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 291 / 15 / 0

Jak pierwszy raz wciągałem kanne to zadziałała tak, jak wyobrażałem sobie działanie kokainy. Naprawde bardzo przyjemna rzecz, jedyny minus to 'smak' tego proszku w nosie. No i nie zawsze działa.

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 33 / / 0

Kanna jak kokaina? Czy aby nie jesteś producentem [hehe] ?
Też bym tak chciał:) Na mnie podziała rozluźniająco, bez żadnej euforii czy stymulacji, charakterystycznej dla "królowej narkotyków". Gdyby nie efekty uboczne to wspominałbym ją bardzo miło. Ogólnie, nawet fajna roślinka, ale bez rewelacji. Próbowałem też z gumą do żucia i z paleniem, ale efekty były zdecydowanie słabsze. Wciąganie to chyba optymalna metoda użycia kanny.

 

Nof

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 291 / 15 / 0

Jak wyobrażenie o kokainie. Koki nigdy nie brałem. Euforia i stymulacja wystąpiły, jedynym problemem było wciągnięcie tego proszku.

 

Rejestracja: 2005
  • 21 / 1 / 0

Kilka dni temu wciągałem kannę i muszę przyznać, że to ciekawy środek. Nastąpiło ożywienie, zwiększył się refleks, pojawiło się pozytywne nastawienie do świata i na twarzy zagościł uśmiech. Porada: Jak wciągacie to najlepiej by towar był dobrze zmielony - w innym przypadku nos całkiem mocno pobolewa i nie trudno o jego zatkanie :-/ . Ale ogólnie - środek cudny :-D

 

Rejestracja: 2006
  • 496 / 10 / 0

Dla mnie najlepszą metodą jest żucie. Wciąganie jest obrzydliwe a palenie jakoś nie działa. Przyjęta w ten sposób kanna uspokaja mnie i pozwala skupić się np. na prezentowanym w tv progresywnym jazzie zamiast na programie publicystycznym.----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------A ja radzę kupi sobie tego dużo na cofiszopie i pewnie Ci się znudzi. Chodowac, suszyc i fermentowac t kupa roboty, która się chyba nie opłaci. Chyba, że chcesz założyc konkurencyjny sklep to wtedy ok.scaliłam AnnaS

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 36 / / 0

ja właśnie dziś zjarałem 1g suszu w 3 osoby i.... żadnych efektów :-/ . Następnym razem spróbuję przez nos.
Posty: 357 Strona 1 z 36
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 51 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość