Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
[mention]jartexxx[/mention], rozłóż te 300mg na 2 dawki w systemie 150-0-150.
ogolnie dodajac cos od siebie , w sumie chyba nic nowego nie dodam, to prega dzialala przez pierwsze kilka dni najlepiej, pozniej gorzej itd. odstawilem. po jakims czasie ok. miesiaca wrocilem znowu zaczela dzialac fajnie na poczatku, w trakcie brania pregi zaczalem odstawiac alpre i poszlo w miare bezbolesnie niz odstawianie bez pregi. z kilku mg dziennie zszedlem do 2mg na dzien w pol roku. ale jej dzialanie przeciwlekowe spadlo ze 100% na poczatku do 10% moze obecnie przy max. dawce 600mg a nawet wiekszej (kiedys szlo i 900mg przy odstawianiu alpry).
Zrobiłem tak jak mówiłeś 150-0-150. Jestem po dawce wieczornej I czuje się okej.
Pregabalina mocne 9/10. Szkoda, że ten świetny efekt pierwszego brania utrzymuje się tak krótko. I "+" za to, że są już generyki, które btw. i tak są dość drogie, ale bez porównania z Lyricą czy tam tym lekiem, który był na początku.
Pod jej wpływem połowa bodźców do ciebie nie dociera. Dla osób lękowych może być wybawieniem - pustka w głowie ale trzeba uważać na dawki, w większych wystepuje duża sedacja i zbyt duże odcięcie - nie idzie się skupić na czynnościach, żyjeż w odizolowanym, wyimaginownym świecie. Gadatliwość, naiwność, głupkowate myśli. Dobre działanie empatogenne, nie przestajesz gadać z ludzmi ale zachowujesz się w dość głupi sposób i ludzie zazwyczaj reagują na twoje zachowania z politowaniem. Pięknie komponuje się z nikotyną. Jeśli oczekujecie działania terapeutcznego to uważać na dawki, dla osób bez tolerancji nie polecam więcej niż 150mg - Przy większych dawkach więcej efektów ubocznych, mniejsze lepiej działają terapeutycznie - lekka empatogenność, dość duża dysinhibicja i poprawa humoru.
Teraz troche na temat negatywów, bo jest ich według mnie dość dużo:
- duże rozregulowanie ogranizmu przy częstym braniu. Swego czasu brałem prege systematycznie raz na tydzień i pomimo braku tolerancji między dawkami pojawiały się ataki paniki, słabe samopoczucie w sytuacjach, które bez pregi by się nie pojawiało. Uważam, że najlepiej brać nie częściej niż raz na dwa tygodnie lub miesiąc dzięki czemu zachowujemy brak tolerancji na lek i minimializujemy skutki uboczne.
- problem z trawieniem - bóle brzucha nawet przy pustym żołądku. wydzielanie śluzu, zatkany nos, nawet po jednej dawce. Z tego co czytałem sporo osób się na te aspekty skarży i są to raczej powszechne efekty uboczne, ból gardła też czasami się pojawia.
- bezsenność po większych dawkach dnia następnego po przyjęciu dawki.
- gastrofaza, może nie taka jak po zielsku, ale chce się dużo jeść pomimo pełnego brzucha, dość uciążliwe.
- w większych dawkach drżenie mięśni
- w większych dawkach problemy z błędnikiem
Ogólnie nie polecam, w przypadku osób z fobiami przydaje się raz na jakiś czas, natomiast branie tego w ciągach nie ma sensu - szybki wrost tolerancji i wyniszczanie organizmu. Wiele osób zapewnia, że po pregabline nie ma skręta i bardzo łatwo z niej wyjść - z mojego doswiadczenia częste branie pregi rozregulowywuje organizm podobnie jak benzodiazepiny. Ale nie ukrywam, że mogę być odizolowanym przypadkiem.
28 listopada 2018Puny pisze:
Teraz troche na temat negatywów, bo jest ich według mnie dość dużo:
- duże rozregulowanie ogranizmu przy częstym braniu. Swego czasu brałem prege systematycznie raz na tydzień i pomimo braku tolerancji między dawkami pojawiały się ataki paniki, słabe samopoczucie w sytuacjach, które bez pregi by się nie pojawiało. Uważam, że najlepiej brać nie częściej niż raz na dwa tygodnie lub miesiąc dzięki czemu zachowujemy brak tolerancji na lek i minimializujemy skutki uboczne.
28 listopada 2018Puny pisze: - problem z trawienie- bóle brzucha nawet przy pustym żołądku. wydzielanie śluzu, zatkany nos, nawet po jednej dawce. Z tego co czytałem sporo osób się na te aspekty skarży i są to raczej powszechne efekty uboczne, ból gardła też czasami się pojawia.
28 listopada 2018Puny pisze: - bezsenność po większych dawkach dnia następnego po przyjęciu dawki.
Powinno być odwrotnie niby.
28 listopada 2018Puny pisze: - w większych dawkach problemy z błędnikiem
Ogólnie jest głupkowaty nastrój jak po wódzie, ale sama inteligencja nie spada. To jest lek, po którym można wyjść z uzależnienia. Ja wyszedłem z ciągu z THC i przy okazji fajki no i fast foody.
Ogólnie może mi ktoś wytłumaczyć czy opłaca to się brać bez zwiększania dawek w celach terapeutycznych (150/d)?
Czy stosował ktoś pregabalibę w miksie z opioidami? Hmm... Z pewnością.
Mam na myśli użycie rekreacyjne, rzecz jasna, także proszę o jak najbardziej szczegółowe opisy.
To bezpieczny miks?
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
29 listopada 2018STR88 pisze: Czy stosował ktoś pregabalibę w miksie z opioidami? Hmm... Z pewnością.
Mam na myśli użycie rekreacyjne, rzecz jasna, także proszę o jak najbardziej szczegółowe opisy.
To bezpieczny miks?
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
