Kwas amfonowy: podobieństwo do innych agonistów dopaminy:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/3575360/
Wlasciwosci:
Zbadano właściwości farmakologiczne i mechanizm działania kwasu amfonowego, silnego stymulatora ruchowego. Stwierdzono, że lek przeszkadza in vitro pobraniu neuronalnego noradrenaliny w szczurzej tęczówce, ale nie zmienia stężenia norepinefryny lub dopaminy w całym mysim mózgu. Badania u myszy z rezerwowaną i α-metylowaną tyrozyną sugerują, że działanie lokomotoryczne kwasu amfonowego zależy od obecności przechowywanej i / lub funkcjonalnej norepinefryny i / lub dopaminy. W porównaniu z (+) - amfetaminą, kwas amfonowy wykazuje słabą izolowaną lub agregatową toksyczność u myszy.
Dziala tez jak antybiotyk zreszta wystarczy rzut oka na wzor strukturalny.
Teoretycznie kwas amfonowy może dostarczyć pacjentowi najwyższego poziomu dopaminy, który jest wspólny dla stymulantów, takich jak amfetaminy i inne narkotyki rekreacyjne, takie jak kokaina i ecstasy, bez skutków ubocznych, które towarzyszą temu, takich jak paranoja, lęk i niepokój. Ta właściwość kwasu amfonowego jest niezwykła, ponieważ prawie każdy stymulant ma powinowactwo do noradrenaliny i dopaminy. Pomimo braku powinowactwa kwasu amfonowego do wychwytu zwrotnego norepinefryny, powoduje on podwyższenie poziomu tryptofanu i serotoniny.
Kwas amfonowy został przypadkowo odkryty przez naukowców badających nowe antybiotyki. Z tego powodu kwas amfonowy ma również właściwości antybiotyczne. Jest to bardzo silny i selektywny inhibitor wychwytu zwrotnego dopaminy (DRI)
Subiektywne odczucia:
poprawa jasności myśli, bardziej płynne logiczne myślenie, zwiększona ostrość i zwiększona zdolność do opierania się zewnętrznym bodźcca podczas pracy.
Dawka :
4 - 10mg
Dlugosc dzialania 12 h efekty do 24h.
Laduje sie roznie od 30minut do 3h u niektorych.
Jesli kiedys go zamowicie to pamietajcie ,ze jest 50x silniejszy od metylofenidatu i moze spowodowac wysoka goraczke , dziala w b.niskich dawkach ,niektorzy pisali ,ze nawet
250mg nie zuzyli w miesiacu.
Niskie dawki a skuteczne.
Ja stosowalam niskie dawki 4 moze 10mg i nie bylo widac zlych skutkow tylko dobre.
Oczywiscie wydaje mi sie,ze jest dobrym funkcjonalnym stymulantem bez szajby noradrealinowej.
W sprzedaży jest teraz srednio drogi kiedys byl strasznie drogi.
Tak ma wlasciwosci antybiotyka.
Tu jest dopamina ale nie jest jej duzo jak pokazuja badania ale czuc.
Nawet w USA nie podlega ustawie o nielegalnosci .Nawet nie jest planowany delegal co jak na USA jest ciekawe w Angli chyba tez nie , ja mialam z USA.
Napewno nie jest to amfetamina czy kokaina mocniej jak po kawie ale w moim odczuciu troche mocniej tak 12 jesli 10 to maks kawy , ale jak wiadomo kazdy ma swoj rozum jako osoba odpowiedzialna zawsze odciagam ludzi od brania czegokolwiek ale tego sprobowalam.
Uwazam ,ze on ma bardziej efekty noontropowe silniejsze jak fenylopiracetam i troche w infekcji pomagal.
No i lepiej mi pracowalo sie ...
Dlatego ja to ja inaczej moze organizm zaregowac doskonale wiecie o tym.
Nie robilam dorzutek nie potrzebowalam ich , zrobilam probe uczeleniowa~ 2mg.
proba uczuleniowa~2mg wiecej jak 12mg raz bralem 50mg doustnie ale nie przewazaja wtedy skutki pozytywne z negatywnych nic nie uswiadczylem ale ja to ja.
To nie amfetamina czy kokaina to dziala stabilnie dobrze ale bez psychozy .Akurat by skupic sie i skoncetrowac.
dawki 4-12mg to maks
dzialanie w moim odczuciu 12h.
szkoda,ze nie ma sklepow w pl z tym.
p.s myslalem juz ,że nikt o tym nie napisze.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
