Jak zajebałem więcej to oczywiście podziałało, bardzo negatywnie. Ta substancja imo nie ma nic wspólnego z ketonową euforią. Po prostu puste jebnięcie i same uboki.
16 lutego 2018Limitbreaker pisze:Nie ma się czego dziwić, bo 3-MEC jest chujowy. Było nawet pisane w tym wątku o i.v. ;)Był to 3 wjazd którego się przestraszyłem.
Generalnie substancja zła nie jest, faza swoista, nie podobna do innych ketonów, może ewentualnie przy ładowaniu zajeżdża metafedronowym pierwiastkiem, ale złudzenie to szybko znika z głowy Dyzia Marzyciela. Czuć raczej tylko sero i coś jeszcze, 3-mec spowodowało u mnie też lekkie otępienie już przy pierwszej dawce. Tak jakbym znajdowała się w mydlanej bańce albo w szklanej kuli. Otumanienie podobne do upojenia alkoholowego.
Miałam jeszcze ten związek z dwóch innych źródeł i to były totalne lipy. Także tylko raz trafiłam na takie dobre pizganie. Nie jest to jakaś super substancja, no ale porobiła nawet nieźle - myślałam wtedy, że będzie słabiej :)
Było 300mg naraz w bombce. Leżakowanie w łózku przez godzine. Ale to były początki przygody z rc :)
Pamiętam że do sniffowania w ogóle się nie nadawał, poparzylo nos i gardło
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?