Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
NIE MA LEPSZEGO PRZESKOKU ZE ZWYKŁEJ kody NIŻ DHC. Jedyna kwestia to źródło zdobycia. A już próbowałem wszelakich alternatyw z nisko-średnich drabinek mając dość kody po n latach, nawet benzo się przewinęło (i odfrunęło), DHC to strzał w 10.
Jest to przekroczenie pewnej granicy, ale na pewno lepsze niż majka i to jeszcze iv.
09 grudnia 2017Friedrich pisze: Próbował ktoś kołować morfinę od... weterynarza? Jakbym symulował jakieś bóle kręgosłupa, to co najwyżej dostałbym tramal. Może bajeczka o zdychającym na raka psie coś by podziałała.
Tak jak pisał GG, temat przewałkowany wielokrotnie. Ale tak w jednym zdaniu: Jak chcesz to zrobić w miarę legalnie (bo ogarnianie leków do celów rekreacyjnych zasadniczo legalne nie jest), nie masz znajomka lekarza, ani udokumentowanego stanu (faktycznego lub nie) w związku z którym wypisanie ci recki było by w pełni zasadne, to zostaje ci abonament w Luxmedzie, dojrzały, budzący zaufanie wygląd i dobra bajera. Szczególnie te dwa ostatnie bywają atutami bardzo cennymi w całym procederze, nie zależnie od tego co chcesz i jaki sposób. ;-)
Cóż, zostało mi spamowanie f5 na portalu dla wyjebkowiczów - może się coś trafi.
10 grudnia 2017Friedrich pisze: Cóż, zostało mi spamowanie f5 na portalu dla wyjebkowiczów - może się coś trafi.
PS. Przesiadanie się z kody na mocniejsze opio czy to był mój najgorszy błąd w życiu. Lepiej przeżyć tygodniowego skręta i za dwa miechy napierdalać od nowa. Serio. ;-)
10 grudnia 2017artur019 pisze:A ja myślałem, że to poruszające się po tej stronie boty nabijają te 500 wyświetleń w godzinę na każdym ogłoszeniu. :-D10 grudnia 2017Friedrich pisze: Cóż, zostało mi spamowanie f5 na portalu dla wyjebkowiczów - może się coś trafi.
PS. Przesiadanie się z kody na mocniejsze opio czy to był mój najgorszy błąd w życiu. Lepiej przeżyć tygodniowego skręta i za dwa miechy napierdalać od nowa. Serio. ;-)
A na znanym portalu można kupić leki na zwykłą rp, ale nie jest to łatwe zadanie i trzeba szukać. Da się również coś zdziałać na prywatnej wizycie u lekarza jeśli ma się jakąś podkładkę, ja mam np. bliznę na ręce po złamaniu wiele lat temu i nastawianiu kości, trzeba było kroić rękę. Jest to dobra podkładka gdyż takie coś serio moze boleć, jako ciekawostkę powiem że mnie czasem kuje ale drugi łokieć ;-) więc wcale znowu aż tak nie ściemniam.
Polecam temat "co powiedzieć lekarzowi" w dziale opio, bardzo fajne rady i opisane wszystko. Dużo większy problem jest podczas zdobycia czegoś na rpw, tutaj nie mam prawie w ogóle doświadczenia, z drugiej strony też ponoć się da...
Trzeba kombinować, jak dopadnie ssanie to nagle głowa zacznie mocniej pracować...
Zdrowia, gl
10 grudnia 2017artur019 pisze:PS. Przesiadanie się z kody na mocniejsze opio czy to był mój najgorszy błąd w życiu. Lepiej przeżyć tygodniowego skręta i za dwa miechy napierdalać od nowa. Serio. ;-)10 grudnia 2017Friedrich pisze: Cóż, zostało mi spamowanie f5 na portalu dla wyjebkowiczów - może się coś trafi.
10 grudnia 2017jezus_chytrus pisze: a morfina nadaje się właściwie tylko IV.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
10 grudnia 2017Friedrich pisze: Skręta po kodzie jeszcze nie miałem. Staram się, aby ciągi trwały max 3-4 dni (po takim ciągu robię sobie min. 2 tygodniową przerwę).
W takim razie praktykuje tzw. 'odpowiedzialne' ćpanie już od kilku miesięcy (pomimo tego, że na brak gotówki nie narzekam).
26 listopada 2017GG Allin pisze:Ja tam nigdy nie lubiłem mieszać opiatów z benzo, bo nie wiem jak u Was - ale u mnie zwiększa tosedacje, (znacząco) kosztem euforii. A to dla euforii raczej zażywałem. (Tak samo zawsze unikałem zażywania antyhistamin, ale tu też dlatego że (jak sądze) mam analogiczną sytuacje z benzo + jakaś część mnie utożsamia swędzenie z euforią).14 listopada 2017Hexe pisze: Napaliłam się na dzisiejsze objęcia Morfeusza. Wiem tylko, że muszę jeszcze "odbębnić swoje", czyli ostatnie zajęcia i jazzzda. Jedna tabletka 200 mg to przy mojej nikłej obecnie tolerancji wystarczy mi na dobre 6-8 razy. Kusi mnie też, żeby próbować coś z klonazepamem, ale nie wiem czy to nie będzie za silne, takie do przesady.
Edit: Czytam sobie po ponad miesiącu te pierdamony produkowane przez osobę, która za byle co daje karmę, jeśli tylko się połechcze jej ego i nadal aż mną telepie z kurwicy.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
