...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 1402 • Strona 85 z 141
  • 117 / 8 / 0
[mention]littledirty[/mention] Ja polecam oddział psychiatryczny w Człuchowie. Przeszedłem tam pomyślnie detoks. Ale jeżeli chodzi o terapię z prawdziwego zdarzenia to już musisz potem jechać do jakiegoś ośrodka leczenia uzależnień (w szpitalu jest jedynie godzina tygodniowo dla osób uzależnionych i to nawet nie jest terapia), najlepiej takiego dla osób z podwójną diagnozą, np. Nowy Dworek. Ewntualnie tam za Człuchowem jest ośrodek Wandzin, sporo osób z detoksu potem jedzie tam. Nie byłem tam, ale ludzie polecają.
Uwaga! Użytkownik MaxStereo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1931 / 318 / 0
27 listopada 2017littledirty pisze:
Nie mogę iść nigdzie blisko wwa bo mam myśli samobójcze a jak poznam kogoś kto ogarnie mi helene to złoty strzał zrobie i tyle będzie.
To takie pieprzenie, pewnie jest inny powód ku temu...

...bo dla chcącego nic trudnego i np. na takim detoksie w Ciborzu to helupa jest od ręki.

Podejrzewam, że to samo jest z każdym detoksem dla narkomanów: degeneraci, narkotyki na oddziale, miejsce do zbierania kontaktów i 'przydatnych' informacji. Oczywiście mogę się mylić - mnie po prostu jednokrotne przebywanie nań skutecznie odstraszyło & zniechęciło.

Jeśli detoks z czystymi zamiarami, to tylko na własną rękę. IMHO.
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 117 / 8 / 0
Jest wiele oddziałów, gdzie pilnują, żeby pacjenci nie ćpali. podczas mojego pobytu w Człuchowie nie było mowy o tym, żeby ktoś ćpał lub pił na oddziale.
Na własną rękę jest dużo trudniej, bo trzeba się samemu pilnować, żeby zmniejszać dawki aż do zera, a wiadomo jak jest z samodyscypliną u ćpunów. No i nie każdy ma taką obstawę lekową, jaka jest w szpitalu, więc czasem detoks na oddziale jest po prostu bezpieczniejszy.
Uwaga! Użytkownik MaxStereo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / 6 / 0
28 listopada 2017GG Allin pisze:

To takie pieprzenie, pewnie jest inny powód ku temu...

...bo dla chcącego nic trudnego i np. na takim detoksie w Ciborzu to helupa jest od ręki.

Podejrzewam, że to samo jest z każdym detoksem dla narkomanów: degeneraci, narkotyki na oddziale, miejsce do zbierania kontaktów i 'przydatnych' informacji. Oczywiście mogę się mylić - mnie po prostu jednokrotne przebywanie nań skutecznie odstraszyło & zniechęciło.

Jeśli detoks z czystymi zamiarami, to tylko na własną rękę. IMHO.

Niestety niektórzy nie mają tak lajtowo i muszą dymać do szpitala żeby się odtruć. Wiesz złe relacje w domu etc.
Ale to trzeba mieć open maind na takie rzeczy i nie szufladkować ludzi. :old:


BTW jeszcze wyczarowałam ośrodek w Miłkowie, chyba detoks przed terapią robią. Jak ktoś coś wie więcej to chętnie poczytam.
  • 54 / 3 / 0
Polecam Cibórz, ale tylko i wyłącznie oddział IXA, gdyż ordynatorem jest najlepszy lekarz z całego kompleksu. Detoks nie należy do przyjemności i kompleksowa oraz profesjonalna opieka lekarska to imo konieczność. Jeśli ktoś byłby zainteresowany detoksem tam, to na Izbie Przyjęć prosić o przyjęcie do dra Krawczyka.
eksplodujące źrenice
  • 122 / 5 / 0
Polecam Wam detox w Świeciu, ale tylko na odtruwanie od opiatów i benzodiazepin. Obstawa lekowa: baclofen, Relanium, dobrze rozpisana redukcja klonazepamu, Depakine Chrono, Tramal na zejście.
pure madnessex-miosis
  • 1931 / 318 / 0
30 listopada 2017LadyCourson pisze:
Polecam Cibórz, ale tylko i wyłącznie oddział IXA, gdyż ordynatorem jest najlepszy lekarz z całego kompleksu. Detoks nie należy do przyjemności i kompleksowa oraz profesjonalna opieka lekarska to imo konieczność. Jeśli ktoś byłby zainteresowany detoksem tam, to na Izbie Przyjęć prosić o przyjęcie do dra Krawczyka.
to nie jest oddział detoksykacyjny (jedynie bodajże DN-18 (s.psych.-akt.) i DN-17/19 (alkohol))
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / 6 / 0
Dostałam się do Wrocławia (DCZP) i ide w przyszłym tygodniu. Mam nadzieje że dostane się na tamtejszą terapie. Ktoś z was tam był i może coś więcej o nim powiedzieć?

Miałam jechać do Świecia ale dziwne mają tam zasady przyjęć. Mogłam iść albo na drugi dzień, albo dzwonić codziennie i dopytywać się o miejsce. Jak dla mnie to bez sensu bo musiałam pare spraw załatwić i z dnia na dzień wszystkiego rzucić po prostu nie mogę. Plus niepewność w moim przypadku (BPD) jest nie na miejscu i powoduję u mnie chęć ucieczki tudzież wycofania się ze sprawy.
  • 56 / 6 / 0
Wróciłam z DCZP, chciałam uciekać jak zobaczyłam warunki sanitarne. Nabawiłam się przez te 14 dni cholernego strachu przed zarazkami. Pluskwy i inny żyjątka tam wszechobecne. W nocy przyjmowani pacjenci typowo z izby wytrzeźwień w tragicznym stanie... najczęściej bezdomni których nie stać na izbe. (zaznaczam że gdy się zapisujesz to musisz czekać co najmniej 15 dni) Akurat trafiłam na remont, który ciągnie się podobno od kilku dobrych tygodni więc na 30 pacjentów jeden prysznic, dwie toalety które co chwila były uwalone fekaliami, wymiotami i różnymi ludzkimi wydzielinami. Sprzątane wszystko przed obchodem, w dni wolne było przemywane jednym mopem bez wymiany wody (cały oddział) :nuts:
Ofc trzeba było się upominać o wszystko i pilnować piguł aby dobrze wydawały lekarstwa. No właśnie te piguły... jak już pisałam byli tam pacjenci w różnych stanach zdrowotnych, personel miał w dupie to że pacjent który ledwo chodzi spadł z łóżka i nie mógł się podnieść... tacy ludzie byli skazani na łaskę innych pacjentów. Leki były wydawane przeróżnie... osobiście miałam 4 akcje gdzie nie dostawałam leków lub dostawałam kogoś :-|
Żarcie jak to żarcie, zero warzyw i owoców, witaminy dostaniesz przecież w tabletkach :-D dużo węgli mało białka. 3 posiłki ostatni wydawany o 17. Nothing special.
Generalnie kładziesz się tam i jak nie masz smartphona albo 20 książek ew talii kart to umrzesz z nudów. Zero świetlicy ani stołówki (o właśnie pacjenci jedzą na łóżkach co jest dla mnie chore i mało higieniczne).
Pacjenci? Zależy od ekipy i Twojego podejścia do przetrwania w dziczy. W pokoju przez 3/4 pobytu miałam ciągłe pierdolenie o tym samym co dołowało ale z drugiej strony wiem że nigdy nie popadne w alkoholizm :finger:
Razem ze mną były tam 4 osoby z diagnozą uzależnienia od opiatów, 2 osoby od węży ... reszta to alkoholicy.
Pojechałam tam bo liczyłam na terapie, która okazała się tylko dla alkoholików (a pani w poradni przez telefon mówiła że narko i leki też leczą). Często z DCZP kierują do czarnego boru, gdzie swoją drogą za każdego pacjenta dostają $$$$$... mnie też chcieli skierować ale powiedziałam że odwiedzę łdz aleksandrowską podwójne diagnozy... niezadowoleni nakłaniali jednak na czarny bór, ale asertywnie wyszłam spod ich ucisków.
  • 15 / 2 / 0
Hej, potrzebuję rozpocząć detox szpitalny jak najszybciej i tu pytanko do Was - jutro sobota więc przychodnia zamknięta, czy otrzymam skierowanie na SORze? Warto próbować tam iść po skierowanie?
Uwaga! Użytkownik krawczykowa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1402 • Strona 85 z 141
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.