Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1263 • Strona 122 z 127
  • 5985 / 1238 / 43
Re: MDPV
Nieprzeczytany post autor: london5 »
Całkowicie zapomniałem o MDPV. A jeszcze kilka lat temu nieustannie myślałem o kolejnym buchu.
Teraz to bym pizgał po kablach.
Dobrze, że tego nie ma. Pseudo meth - crack.
Król stymulacji.
Ojciec alfy PVP.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / / 0
Re: MDPV
Nieprzeczytany post autor: jaskub1 »
Czy MDPV jest jeszcze w ogóle gdziekolwiek legalne? Albo dostępne w darknetach?
  • 623 / 22 / 0
Re: MDPV
Nieprzeczytany post autor: Vida »
MDPV jest nielegalne
Kupisz w dm,ale cena wynosi powyżej 400zl za 2g
IF YOU KILL YOUSELF
Spoiler:
:diabolic:
:yay:
  • 13 / / 0
Re: MDPV
Nieprzeczytany post autor: Croco »
Czy jest tu ktoś, kto miał większe problemy po MDPV i komu udało się wykaraskać? Ja zacząłem mieć problemy, gdy odstawiłem to jakoś w 2010 albo 2011 roku. Oczywiście były psychozy i cała masa objawów łącznie z wrzodami żołądka, szkoda pisać. Pomogła mi dopiero sertralina w niedużych dawkach i przede wszystkim suplementacja wszystkiego (mag., pot., wapń., vit. B, aminokwasy). Miewam okresy, że jest już w 100 procentach ok a nawet lepiej niż przed rozpoczęciem przygody ze stymulantami, ale czasem jednak objawy nerwicowe wracają (np. gdy 3 dni pod rząd wypiję po jednym piwku). Mija 6 lat od przygody z Morskim koko, więc fajnie byłoby się pozbyć tych nawracających lęków (trwają zwykle ok 3 dni, bolą mnie wtedy też nogi i ogólnie ciało).

Podejrzewam, że do dzisiaj mam zaburzoną równowagę witaminową, wapniowo-magnezową, sodowo-potasową i neuroprzekaźnikową (szczególnie deficyt dopaminy). I ciężko mi to teraz poustawiać. I tak jestem ciekawy, bo może ktoś tutaj po latach ma sprawdzony sposób, który akurat na niego podziałał i pomógł się wylizać, nie wiem, np. jakiś neuroleptyk, albo jakiś zbawienny suplement, albo doszło do jakiegoś odkrycia, że np. chodziło u niego o niedobór np. sodu.

Dodam, że o dziwo xanax na mnie jakoś specjalnie dobrze nie działa, więc chyba nie chodzi u mnie o GABA.
  • 483 / 15 / 0
Re: MDPV
Nieprzeczytany post autor: testerr »
Jak długo brałeś i jakie dawki, że skończyło się na takich objawach?
Król Jest Tylko Jeden
  • 13 / / 0
Re: MDPV
Nieprzeczytany post autor: Croco »
Kurczę, trudno powiedzieć. Z pewnością większe niż powinienem, bo wtedy nie byłem świadomy, że ma to taki potencjał schizogenny. Ogólnie wtedy raczej miałem podejście, że pewnie te wszystkie dopki to cukierki przy fecie (z fetą miałem wcześniej przygodę, ale raczej lajtową). W zasadzie to mnie wciągnęło raz dwa, bo była promocja i zamówiłem kilka opakowań, chciałem to po prostu zużyć. Nie przejmowałem się, bo wiedziałem, że mogę to rzucić. No i rzuciłem, ale efekty po tym są jakie są. Nie wiem ile ta przygoda trwała, kilka miechów na samym MDPV? Max rok. Wcześniej sporadycznie mefedron przez rok. Pewnie duże znaczenie miało kilkukrotne zbyt duże dociągnięcie, gdy już schodziła euforia i to mogło mieć największy wpływ. Zresztą pamiętam, że organizm tego nie lubił (jakieś skręty ciała, biegunki itd.), ale oczywiście byłem twardy zawodnik, młody bóg..
  • 140 / 43 / 0
Re: MDPV
Nieprzeczytany post autor: rcmc »
Kurkuma z pieprzem do codziennej suplementacji + 5-HTP + Noopept + Nofap (jeśli jest Fap) i wykaraskasz się z tego kolego.

Żadnych stymulantów, nawet kawy nie pij. Zluzuj gacie i skup się ogólnie na obiektywnej ocenie siebie.
  • 702 / 58 / 0
Re: MDPV
Nieprzeczytany post autor: Thermoc »
nofaping to jest jedna z najbardziej debilnych teorii na tym forum.
  • 140 / 43 / 0
Re: MDPV
Nieprzeczytany post autor: rcmc »
Dlaczego? Zazwyczaj problemy z teściem = problemy z układem dopaminergicznym i vice versa.
  • 13 / / 0
5-HTP boję się stosować codziennie żeby już całkiem nie rozwalić sero. Noopept już jeden zużyłem 3 lata temu, wtedy troszkę za bardzo mnie pobudzał, nie wiem czy nie zaopatrzyć się w sulbutiaminę. Nofap stosuję od paru miechów, efekt - na pewno mniejszy brainfog i rozwalenie, które zawsze mam po ciumcianiu z rączkowską. Kawa faktycznie mnie rozwala - najpierw euforia, potem problemy, więc nie piję, nawet po ashwaghandzie czuję niepokój, który schodzi przez 2 dni.
ODPOWIEDZ
Posty: 1263 • Strona 122 z 127
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.