Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
14 października 2017Blu pisze: Przecież to tak jakby ktoś chory na raka też sobie szukał laski z rakiem, żeby niby lepiej go rozumiała. Jakaś paranoja.
14 października 2017Blu pisze:13 października 2017Klepsydra pisze: Związek z kimś kto mnie nie rozumie to jakieś nieporozumienie i nie mam na to ochoty. A ręka w górę kto rozumiał opiatowców przed pierwszą działką i pierwszym skrętem?
To jak tłumaczenie kolorów niewidomemu. Żaden poziom empatii nie pozwala na wyobrażenie sobie co to znaczy dosłownie dogorywać i że to ta przyjemniejsza część odstawienia.Moja psychika od czasu rzucenia opiatów jakoś się trochę podreperowała (a byłem na psychicznym i emocjonalnym dnie), na tyle przynajmniej że jestem w stałym całkiem spoko związku od 7 lat. Więc się da. Zauważcie, że czarnowidztwo uprawiają ci, którzy nadal ćpają. Z tej perspektywy faktycznie wszystko wydaje się trudne/niemożliwe.14 października 2017Jamedris pisze: Opiatowcowi, nawet po kilkumiesięcznym okresie trzeźwości, dalej będzie ciężko wejść czy tworzyć "normalny" związek; psychika nie regeneruje się tak szybko/wcale (?). A czym jest parę miesięcy - które i tak piekielnie ciężko wykręcić - w porównaniu z latami zniszczeń?
Moja kobieta nie wie jak to jest być ćpunem i nie rozumie mojego nałogu. I co? I nic, bo ja już nie ćpam, więc po co mi rozumienie z jej strony tego jaki byłem X lat temu? Gadka "tylko drugi ćpun mnie zrozumie więc takiego partnera do związku sobie znajdę, bo przecież zrozumienie to podstawa" to moim zdaniem strzał w kolano dla kogoś kto serio chce przestać, albo kolejna wygodna racjonalizacja dla kogoś kto nie chce. Przecież to tak jakby ktoś chory na raka też sobie szukał laski z rakiem, żeby niby lepiej go rozumiała. Jakaś paranoja.
Odrębna sprawa, to że jak ktoś ma toksyczną osobowość, albo jest niezdolny do zaufania/bliskości/zaangażowania, to jeden kij czy nadal bierze czy przestał, i tak nie uda mu się stworzyć zdrowego związku.
Syropu jedynie już używam do detoksów. Ok 5 dni żeby zjechać do dychy, potem tydzień na lekach.
Już byłem w monarowni i na Dzielnej w sprawie blokerów, ale co się lepiej poczuje włącza mi się mechanizm nagrody.
Może jak pierdolne tak mocno mordą o ziemie, to coś mi się w tym baniaku poprzestawia.
Żeby tylko było jakieś źródło czystszego helu, bo walenie całej ćwiartki kiepsko opłacalnie wygląda.
W tym dziale, to głównie ćpający siedzą i dam Ci radę z doświadczenia, że będąc czystym i pragnąc to utrzymać, lepiej tutaj nie zaglądać.... Naprawdę jest coś takiego jak ćpanie na sucho - człowiek nawet nie widzi, jak się nakręca. Nakręca czytając posty innych, jakieś trip raporty, zdjęcia substancji i opisy jak to fajnie jest i cieplutko..... Mówię Ci - idź na meeting - nic tak nie pomaga jak kontakt z drugim trzeźwiejącą osobą face to face a nie przez neta, bo po drugiej stronie może być każdy i pisać co chce.
Dziękuję za rady!
tinuviel pisze:ćpałam kompot od 13 roku życia i nie udało mi się umrzec
tylko zdrowie zniszczyłam a to gorsze niz śmierć,
:-/
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
