Mikiov pisze:Witam! Jakie są Wasze sposoby radzenia sobie z głodem narkotykowym?
jak mi się chce naćpać to jem czekoladę (goplana mleczna). A potem zazwyczaj idę się naćpać, ale przynajmniej wiem że zjadłem czekoladę.
Czekolada to dobro.
Nie cytuj postów znajdujących się bezpośrednio nad Twoim / jarekjurek
Czy to jest standard, że podczas leczenia w poradni tzw. wjebania się w stymulanty lekarz daje co najwyżej świstek na witaminy? Ja rozumiem, łykanie tabletek można traktować jako zastępowanie jednej substancji drugą. Ale czy nie ma żadnych środków, które zmniejszałyby głód narkotykowy bez smyrania układu nagrody?
Czy ze stymulantów wychodzi się tylko siłą własnej woli, bo inaczej to się już nie liczy? Czy jednak praktykuje się na co dzień wsparcie lekami w początkowej fazie?
A tak poważnie, to u jakiego lekarza byłeś? Psychiatra / od uzależnień / rodzinny? Teoretycznie mógłbyś dostać jakieś psychotropy typu Perazyna, albo losowo wybrany antydepresant.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
