Wesołych Ćpiąt :cheesy: Srogich przedawkowań, i deficytu ambulansów.
Pomysli sobie, ze ten teoretyczny zawalowiec przez cale zycie wpierdalal ociekajaca tluszczem kielbase i palil trzy paczki czarwonych fajek dziennie.
Nie uwazam sie ani za niesmiertelna (cielesnie), ani za podrzednego cpuna i nigdy nie "przedawkowalam" specjalnie.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
A ten zawałowiec - znając życie - był przez kilkadziesiąt lat dymany przez państwo, więc chociaż ze zwykłej przyzwoitości warto by było, aby jeszcze trochę pożył :-) Oczywiście, żartuję. Pewnie słucha Radia Maryja, śle przelewy do Torunia, a na studiach był w jakiejś komunistycznej młodzieżówce. A jakby tego było mało, to jeszcze w autobusach pewnie wymusza ustąpienie miejsca, by potem brać udział w dziesięcioboju geriatrycznym, czyli rajdzie po specjalistach w rejonowej przychodni.
Szczerze mówiąc - liczyłem na ból dupy, i póki co - jestem zawiedziony :cheesy: . Oczywiście, jeszcze nie było tu carycy przedawkowań Blue_Berry, która pewnie wyprowadzi mnie z błędu, i zgani za sianie herezji, i próbę bronienia oldbojów ;-)
Polanie sobie na oko GBL-a bo była resztka w butelce i nie mogłem tam już strzykawą dociągnąć - oczywiście SOR
Wciągnięcie po 2 nockach na AMF 35 MG 4-h0-meta. Nie było mocno, ale było źle.
Chęci z moją kobietą i za jej zgodą (pierdolone beta ketsy :D) jebnięcia trójkąta z kobietami zajętymi i znanymi nam , aha no i kiedyś byliśmy już praktycznie zdecydowanie na porwanie jakiejś baby ,związania i gwałcenia hahahahah
Bycie o krok od zrobienia szuflady w sklepie
Przeróżne rozkminy na opierdalanie starych babć z torebek bądź robienia innych przekrętów które kilka godzin po ich wymyśleniu wydawały się całkiem absurdalne ( fajnie jest na wolce).
Branie sobie kocyka i wychodzenie o 4 nad ranem do iglastego lasu na pierdolenie takie że chyba cała okolica nas słyszała, obok bongo, kreski i te sprawy :nuts:
Ja nie opiszę ostatnich swoich bo niezłe paragrafy za to są.
Ja pierdolę, mam nadzieje że są tutaj gorsi degeneraci.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.