Otóż zawsze po spożyciu, nawet przed pełnym załadowaniem się substancji odczuwam wstręt do papierosów (jestem palaczem nałogowym, palę już ok. 11 lat). Kiedy ktoś zapali obok mnie to dosłownie czuje, że bd rzygał, a jak sam zapale to po pierwszym buchu zwymiotuje na 100%. Głód nikotynowy odczuwam wtedy raczej normalnie, chętnie bym zapalił, ale nie mogę. Zaciekawiło mnie to kiedy zdałem sobie sprawę, że nie mogę palić fajek, ale joint z mj nie powoduje takich sensacji. Czy ktoś wie czym to może być spowodowane?
Dociera do Ciebie jaki syf w siebie wpuszczacz :D
To grzech zapalić szluge podczas psychodelicznej podróży, żeby niszczyć tak piękny stan gdzie, aż czuć jak całe ciało żyję, wszystko filtruję tak jak powinno być, powietrze wchodzi przez skórę, płuca są wtedy w najlepszej formie.
A poza tym piękno wizualii mówi samo za siebie.
A po grzybach potrafiłem cała paczkę przez te kilka godzin wypalić, bo po prostu tak mi się fajnie paliło że jednego od drugiego prawie odpalałem :D
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
believe pisze:U mnie na porządnym czy tam normalnym tripie, takie coś jak malutki papieros nie istnieje, już zauważyłem to od pierwszego razu, dlatego potwierdza się fakt że psychodeliki pomagają w innych uzależnieniach, ale nie wiem jak to jest z punktu farmakologicznego.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
