TrissMrgld pisze: mam wiele planów i nie mam siły ich realizować. motywacja gdzieś ulatuje, a wrodzony perfekcjonizm podpowiada, że skoro nie zrobię czegoś idealnie, to lepiej całkowicie odpuścić. ruszę się na uczelnię, a potem całymi dniami leżę (chyba że akurat wyjdę na imprezę) i gapię się w sufit i nie chce mi się nawet niczego czytać. w nocy się budzę co godzinę, mam nerwobóle i częste nieuzasadnione poczucie zagrożenia.
Lepiej zrobić jedną wersję czegoś, opublikować, potem udoskonalać lub zrobić lepszą wersję na podstawie informacji zwrotnych z użytkowania. Często nie wiesz czy twoja "perfekcyjna" wizja naprawdę jest perfekcyjna, dopóki nie stanie się rzeczywistością.
Najprostszy dowód na to, że perfekcjonizm do niczego nie prowadzi, to nasz wszechświat. Wszechświat nieustannie zmienia się i ewoluuje, jest to produkt nieukończony, ale taki właśnie ma być. Dzięki temu nie jest nudny i nie jest w stagnacji (która nie prowadzi do rozwoju).
To samo tyczy się innych dziedzin, jeśli robisz coś naprawdę świetnego to nigdy tego nie ukończysz, zawsze pojawią się nowe pomysły, zastosowania, udoskonalenia, czy nawet zmiany czysto wizualne.
Marara pisze:Dziewczyno: JUŻ CIĘ KOCHAM!TrissMrgld pisze: Odnośnie Twojego Posta we wszystkim i w całości będącego wyżej...
Hahaha
Jakie to piękne:
Jeden ćpun poznał drugą ćpunkę, na forum o ćpaniu, która jest jego bratnią duszą :hug:
Podpisuję się pod wszystkim co napisałaś, kropla w krople tak samo mógłbym powiedzieć.
Do tego jeszcze wybrane imię z jednej z moich ulubionych książek, drugie miejsce top, z postacią jedną z najbardziej wyrazistych i tak dalej hahaha.
Już teraz serio i z własnego doświadczenia mówię Ci: MASZ PRZEJEBANE!
Wiem to po sobie. I jestem kurewsko zmęczony, i powiem co będzie: na pewno nigdy się nie będziesz nudzić.
Było wcześniej,
Jest Teraz Ciekawie.
I uwierz, tak pozostanie...
Jesteś może romantyczką ?
Dziewczyna mówi, że związków nie szuka, a ty rzucasz sobie kłody pod nogi... Ktoś chyba nie zarucha w tym odcinku ;)
Wiesz co najbardziej odstrasza kobiety? Myśl, że facet od razu wypali ze słowami "kocham cię" i będzie wydzwaniał potem non stop :)
Więc może nie w stronę psychodeliczną?
http://blackoleander.blogspot.com/
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
http://blackoleander.blogspot.com/
Druga kwestia to psychodeliki. Po kilku kwaśnych tripach, zmieniłem swoje życie o 180 stopni, wprowadzając do niego aspekty, o których pisałeś w temacie.
Dzięki temu, że kwas pokazał "mi piękno świata, jak i bagno mojego umysłu" (jest to straszne uproszczenie), mogłem pier***nąć krok milowy (samowyleczenie z alkoholizmu, nikotynizmu, palenia ganzy). Bardzo pomocne okazało się zwrócenie w stronę duchowości (zazen),co naturalnie spowodowane było przez indukowany tripami mózg.
Stąd wniosek, że psychodeliki przy odpowiednim podejściu i brane do pewnego momentu mogą być prawdziwą życiową komunią. Pozdrawiam.
Z miloscia jest tak jak z psychodelikami: nie warto sie w to bawic jesli samemu nie jest sie w pelni szczesliwym, bo mozna sobie tylko niepotrzebnie narobic kuku.
Hehe pierdolenie smutnego romantyka :P
Ze swojej strony, naturalny sposob na depresje: oczywiscie sport. Pol godzinne intesywne cardio i zycie staje sie o 100% lepsze. Z reszta, ktos juz to tu wspominal. ;)
Tyler Durden pisze:Świetny post, naprawdę. Pokazuje istotę depresji. Ale także pokazuje, że człowiek może zrozumieć w czym problem, bo najczęściej jest trudno to w ogóle zauważyć. Albo jak napisałaś - powstaje chęć buntu przed pozytywnymi zmianami.
SandS pisze:Ja, po wypróbowaniu WSZYSTKIEGO, polecam sport, a głónie cardio - najlepiej bieganie. Tyle i aż tyle. Z jednej strony dla kogoś, kto nie rusza się - banał, z drugiej strony po prostu NIE DA SIĘ czuć źle, gdy się biega. NIE DA. Nie da się nie czuć się zajebiście.
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów
Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.
