Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów

Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

96

Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.

W czwartek stołeczna policja poinformowała o dwóch zatrzymaniach osób podejrzanych o handel narkotykami na terenie Pragi Północ.

Funkcjonariusze kontrolowali m.in. podwórze, zlokalizowane przy ulicy Brzeskiej 13. "W altanie śmietnikowej znaleźli kilka foliowych woreczków, które zawierały łącznie 113 poporcjowanych zawiniątek z różnymi środkami" - informuje w komunikacie stołeczna policja. Badanie testerem wykazało, że wśród nich były heroina, amfetamina, kokaina, mefedron i marihuana.

Na tym samym podwórzu zatrzymali 24-latka. "Mężczyzna próbował uciec i wypuścił z dłoni kilka zawiniątek z folii aluminiowej. Na parapecie okna, przy którym stał, operacyjni znaleźli kilka woreczków foliowych z zawartością takich samych zawiniątek. Każdy z nich zawierał poporcjowane substancje - susz roślinny oraz biały i beżowy proszek" - podała policja.

Policjanci udali się z zatrzymanym do jego mieszkania, które przeszukali. W drewnianym pudełku, leżącym na kaloryferze znaleźli susz roślinny. 24-latek przyznał się, że to marihuana, którą posiada "na własny użytek". Funkcjonariusze zabezpieczyli telefon mężczyzny i gotówkę w kwocie 1,1 tys. złotych na poczet przyszłej kary.

24-latkowi postawiono zarzut dotyczący posiadania znacznej ilości środków odurzających i psychotropowych. Zastosowano wobec niego policyjny dozór oraz zakaz przebywania w określonych miejscach przy ulicy Brzeskiej. Za to przestępstwo mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.

Do drugiego zatrzymania doszło w kamienicy przy ulicy Wileńskiej. W ręce policjantów trafił 44-latek. "Mężczyzna wpadł podczas segregowania narkotyków. Był tak pochłonięty swoim zajęciem, że nawet nie zauważył, kiedy podeszli do niego policjanci" - relacjonuje komenda.

Jak się później okazało w zawiniątkach były: heroina, kokaina, mefedron i amfetamina. Przy 44-latku policjanci znaleźli też gotówkę.

44-latkowi również postawiono zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Wstaję o godzinie 9:45. Rozciągam się po czym idę do salonu pogadać z kumplem P. Nie jem nic.

 

10:10

Wrzucam pół białego, bezsmakowego blottera.

10:17

Chyba czuję pierwsze efekty, idę się wykąpać. Podczas kąpieli wydaje mi się, że mam podwyższony nastrój ale to może placebo, podnieta. Bo w sumie dawno nic nie ładowałem. Czuję specyficzny ucisk w czole i delikatną ciężkość ciała.

10:30 

Widoczna poprawa humoru. Śmieję się z pokruszonej, wymagającej operacji kostki znajomego. 

10:35

  • Dekstrometorfan

No wiec tak. Pewnego dnia przeczytalem o dxm. Kupilem i godz. 8

wieczorem zjadlem 10 tabletek. BB sie skonczyl i cos zaczelo mnie

brac. Poszlem do kibla i jak szedlem i pozniej wracalem to tak

dziwnie grawitacja dzialala, troche

polazilem po pokoju, poskakalem se i poszlem spac(bylem potwornie

zmeczony po dniu wczesniejszym). Nastepnego dnia zjadlem 20 razem z

kumplem i dorzucilem jeszcze 10. Ja 30, on 20. Bylo calkiem fajnie.

Kumpel zaczal biec w srodku miasta po chodniku. Pozniej poszlismy do

  • Ketamina


Dawka: ~100mg Ketaminy HCl, Sposób zażycia: donosowo.


  • Bad trip
  • Inhalanty

dzień jak każdy inny, miałem ciśnienie żeby się czymś odrealnić

Wyszedłem z domu około godziny 19 w celu zakupienia paczki papierosów i gazu do zapalniczek w osiedlowym sklepie. Skąd ten chory pomysł mógł mi przyjść do głowy... Zaraz po wyjściu odpaliłem szluga i wziąłem pierwszego macha z butli. Po kilku sekundach poczułem mrowienie nóg i dziwnie "zakręcony" umysł. To był dopiero początek bo gdzieś około godziny spędziłem siedząc z dziewczyną i paląc szlugi, warto dodać że zanim do niej dotarłem to gaz już przestał działać.

II uderzenie (godzina 20:00)