Dającego motywację do działania.
Coś podobnego do amfetaminy, lub bufedronu (ale takiego jaki krążył kilka lat temu). Bo ten obecny, który otrzymałem ze sklepu który często myli zamówienia dawał 30 min fazy i kilka godzin zgonu.
Chciałbym tego uniknąć.
Ma to być coś w rodzaju mocnej kawy z poprawa nastroju bez bardzo wyraźnej zwały( jednym słowem stary dobry bufedron).
Macie jakieś propozycje?
A może gdzieś jeszcze krąży ten stary sorcik.
Będę wdzięczny za wskazówki.
Da fajną motywację, nie ma problemu w komunikowaniu się z ludźmi, mocnego wjazdu na serce też brak, w małych dawkach nie powoduje zwały.
DeathAngel pisze:Etylofenidat - dawki 10-20mg, oral.
Da fajną motywację, nie ma problemu w komunikowaniu się z ludźmi, mocnego wjazdu na serce też brak, w małych dawkach nie powoduje zwały.
Spoko jest też noopept.
W ketonach w nie znajdziesz żadnej solidnej substancji spełniającej Twoje wymagania.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
