Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 1 z 4
  • 1009 / 42 / 0
Poszukuję środka RC powodującego symulację, ale bez mocnego wjazdu na serce i bez blokady w komunikowaniu się z ludźmi.
Dającego motywację do działania.
Coś podobnego do amfetaminy, lub bufedronu (ale takiego jaki krążył kilka lat temu). Bo ten obecny, który otrzymałem ze sklepu który często myli zamówienia dawał 30 min fazy i kilka godzin zgonu.
Chciałbym tego uniknąć.
Ma to być coś w rodzaju mocnej kawy z poprawa nastroju bez bardzo wyraźnej zwały( jednym słowem stary dobry bufedron).
Macie jakieś propozycje?
A może gdzieś jeszcze krąży ten stary sorcik.
Będę wdzięczny za wskazówki.
  • 704 / 5 / 0
etylofenidat - dawki 10-20mg, oral.
Da fajną motywację, nie ma problemu w komunikowaniu się z ludźmi, mocnego wjazdu na serce też brak, w małych dawkach nie powoduje zwały.
Uwaga! Użytkownik DeathAngel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1329 / 59 / 0
Może yerba mate?
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 3205 / 176 / 0
DeathAngel pisze:
Etylofenidat - dawki 10-20mg, oral.
Da fajną motywację, nie ma problemu w komunikowaniu się z ludźmi, mocnego wjazdu na serce też brak, w małych dawkach nie powoduje zwały.
Podbijam. Nie przekraczać lepiej dawki 15mg, IMO.

Spoko jest też noopept.

W ketonach w nie znajdziesz żadnej solidnej substancji spełniającej Twoje wymagania.
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1107 / 52 / 0
3-FPH, etylofenidat, MDPV dawki progowe.
Chuj na kaczych łapach
  • 440 / 30 / 0
MDPV - 2mg.
Uwaga! Użytkownik rencznik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 66 / / 0
A może ,jak widać wspominasz stary bufedron , to może lepiej poszukać jeszcze gdzieś dobrego sortu i dać mu jeszcze szanse...
  • 4807 / 269 / 0
Taa, a później wchodzi ciśnienie na więcej, bo przecież wiecie Panowie że te dawki wywołują tolerancję i trzeba brać więcej prawda? I się nie robi delikatnie.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 440 / 30 / 0
Tolerancja po MDPV? Występuje jeśli zaczniesz ładować kosmodawki, tak to nie powiedziałbym.
Uwaga! Użytkownik rencznik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4807 / 269 / 0
Po MDPV gdy było dostępne legalnie przerabiałem przejebane psychozy więc nie wiem czy to jest delikatne. Poza tym to nielegalne. Nie ma co polecać ;-)
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 1 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.