Dającego motywację do działania.
Coś podobnego do amfetaminy, lub bufedronu (ale takiego jaki krążył kilka lat temu). Bo ten obecny, który otrzymałem ze sklepu który często myli zamówienia dawał 30 min fazy i kilka godzin zgonu.
Chciałbym tego uniknąć.
Ma to być coś w rodzaju mocnej kawy z poprawa nastroju bez bardzo wyraźnej zwały( jednym słowem stary dobry bufedron).
Macie jakieś propozycje?
A może gdzieś jeszcze krąży ten stary sorcik.
Będę wdzięczny za wskazówki.
Da fajną motywację, nie ma problemu w komunikowaniu się z ludźmi, mocnego wjazdu na serce też brak, w małych dawkach nie powoduje zwały.
DeathAngel pisze:Etylofenidat - dawki 10-20mg, oral.
Da fajną motywację, nie ma problemu w komunikowaniu się z ludźmi, mocnego wjazdu na serce też brak, w małych dawkach nie powoduje zwały.
Spoko jest też noopept.
W ketonach w nie znajdziesz żadnej solidnej substancji spełniającej Twoje wymagania.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
