- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
kolejność podania nie ma dla mnie wiekszego znaczenia, czy najpierw pale a potem pije czy odwrotnie
wyjątkiem jest to ze po zapaleniu zawsze musze sie napić piwka :), bez tego palenie si po prostu nie lczy
a i nie polecam połączenia baki z szampanem, może z racji tego ze szampana nie lubie
W ogole jedyne co mi wchodzi to browar.
Wszelakie mocniejsze trunki tak wala spirytem i maja tak zmienony smak ze az nie moge na to patrzeć,
Warto pomagać.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
dlatego nie pije-bo wole palic:)
@T.H.C.92 Na przyszłość nie pisz wielkimi literami, dobry mamy jeszcze wzrok, sugerujesz że niedowidzimy? :|
Ciekawe, że nie było już takiego wątku, byłem pewien, że już o tym kiedyś rozmawialiśmy. Chyba, że w jakimś ogólnym.
[quote="Kurwik"]
Nie próbowałeś nigdy baki z alko z tego powodu, że ci alkoholu nie sprzedali? Cóż, takie prawo. Ale z kolei bakę ci sprzedali i to "duzooo razy"? Kolejny, potężny powód do legalizacji mj i poddania jej odpowiednim prawnym regulacjom ]
Te, pan czepialski, nie ma się pan gdzie udzielać? :wall:
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.