pol90 pisze:Ja mam padaczkę to zawsze biorę benodiazepiny jak mam aurę przed padaczkową. Najlepiej wziąć przed kodeiną w zależności od tolerancji minimalna dawka do 0.5 mg clonazepamu ja bym polecał jednak 1 mg clonazpamu przed kodeiną.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Po prostu nagle dostajesz krótkotrwałego skurczu jakiegoś mięśnia, albo całej grupy, np. grzbietu, i lekko Tobą rzuca przebudzając Cię, wtedy całe uczucie ciepła i bezpieczeństwa zamienia się w strach, że zaraz zacznie Tobą telepać, i że być może dostaniesz Grand MAL. Od czasu pierwszej i jedynej w życiu padaczki po ogromnych dawkach Tramalu, po kodzie też mam takie lekkie drgawki, przynajmniej miałem, bo już przeszły.
Ale wystarczy, że w nocy jedna się taka pojawi, jeżeli już miałeś padaczkę, to na przykład ja potrafie sobie w czasie fazy przysięgać, że nigdy już nie wezmę, tylko niech to się skończy, tylko żebym nie dostał padaczki. Coś jak BadTrip, tylko że opiatowy :D
Po prostu tą aurę tworzą Twoje uczucia, wszystkie pozytywy zamieniają się w negatywy.
Sądzę, że w większości wypadków nie ma sensu zabezpieczać się klonami - to tak, jakby dziecku dać na alergię chlorpromazynę. Tu jeszcze można się nabawić kolejnego, gorszego uzależnienia. Wyjątkiem jest, kiedy jesteśmy chorzy na padaczkę, lub bierzemy to razem z Tramalem. w innym przypadku myślę że wystarczy postępowanie redukujące prawdopodobieństwo wystąpienia ataku - unikanie stresu, głodu, wysiłku kiedy jesteśmy naćpani. I nie należy brać leków obniżających próg drgawkowy. Niedobór magnezu powoduje tez takie "drgawki"(drżenia pęczkowe), które też czasem występują u osób zupełnie zdrowych, zauważyłem ze od ćpania kody występują u mnie częściej niż zwykle. Postępując tak jak napisałem wyżej nie przytrafiło mi się jeszcze grand MAL, a nie biorę tego od wczoraj. Choć jak wiadomo każdy ma inny organizm.
Odnośnie aur, to często można je pomylić z napadem paniki. A nadmierny strach sprzyja napadom - nie lękajcie się więc. Wątpię, żeby napad był straszniejszy od ostrego benzodiazepinowego zespołu odstawiennego. Jak już je bierzecie to róbcie to rozsądnie, pamiętajcie o konsekwencjach. Swoją droga mnie na te drżenia benzo wcale nie pomagają.
WildMonkey pisze:Jak wygląda taka aura przed padaczkowa? Osobiście mój organizm nie dawał żadnych sygnałów ostrzegawczych.pol90 pisze:Ja mam padaczkę to zawsze biorę benodiazepiny jak mam aurę przed padaczkową. Najlepiej wziąć przed kodeiną w zależności od tolerancji minimalna dawka do 0.5 mg clonazepamu ja bym polecał jednak 1 mg clonazpamu przed kodeiną.
Po opio atak padaczkowy miałem jeden raz jak przesadziłem z tramcem (lałem "na oko") i wyglądało to tak, ze pamietam jedynie ze upadłem na ziemie i potem dziura w pamieci i nagle budze sie juz po jakims czasie potwornie zmeczony, zmulony i obolały.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
