Ride pisze:Dawkowanie w tym wypadku powinno być na poziomie 150-200mg dla ludzi bez tolerki i 200-250+ dla tolerancyjnych. Będzie kopać serotoninę, chociaż prawdę mówiąc nie sądzę, żeby jakoś super. W dawkach 400+ może dawać niezły peak, ale krótkie działanie i zjazd.
Według mnie zupełnie nieciekawa substancja. Działa na mnie bardzo stymulująco lecz wpływ na samopoczucie jest bardzo znikomy. Lekka poprawa nastroju do tego rozbiegane myśli i niemożność skupienia się na czymkolwiek.
Na dodatek czułem dość ostry wjazd na serce: nieregularne tętno (zazwyczaj podwyższone do ok 110 i pojawiały się chwilowe spadki do 70). Oczywiście odwadnianie, potliwość i skoki temperatury jak to przy bk.
Anon pisze:Pewnie porównał do 4-MECa i z różnic między 3-MMC a 4-MMC.
Myślicie, że wrzut połówki na raz będzie bezpieczny? Leż i mnie męczy a nie mam co z tym zrobić ;)
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.