Sięgam po nią kiedy skończą mi sie śmierdziuchy, nie na odwrót :-D
Nigdy nie można powiedzieć, że się rzuciło palenie, do tego nałogu można wrócić po latach. :finger:
Wystarczy chwila słabości, więc cały czas trzeba mieć się na baczności. :finger:
Dla mnie zasadniczą różnicą pomiędzy śmierdzielem a ekupciuchem jest taka, że kiepa rzucisz na ziemie i zadepczesz, a tą e..
No jeszcze ostatni buszek...
W służbie walki z nałogiem jesteśmy my sami, a nie jakieś tam wynalazki.
Chociaż wmówienie sobie że coś Tobie pomaga, też jest jakimś sposobem.
Upychają różne wodotryski do tych eszlugs, niedługo to będzie można z tego dzwonić, strzelać laserami, a może nawet jakaś wersja inkluziw for woman kolor PINK, z funkcją wibracji. :nuts:
http://www.youtube.com/watch?v=783FFPJK418
Jeśli kupujesz epapieros, to raczej z nadzieją że przerzucisz się na palenie właśnie jego, żeby pozbyć się śmierdzącego zapachu, i niby zdrowsze (a ja już sam nie wiem jak to jest).
A w rzeczywistości nawet to mało komu sie udaje.
nie ma to jak ze zlego w zle i polaczyc razem ;p
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
A znajomy jeszcze bardziej się wpierdolił w szlugi przez efajka xd
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.