ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 5 z 7
  • 74 / / 0
Moja efaja jest w rękawie. ASEM.
Sięgam po nią kiedy skończą mi sie śmierdziuchy, nie na odwrót :-D
Nigdy nie można powiedzieć, że się rzuciło palenie, do tego nałogu można wrócić po latach. :finger:
Wystarczy chwila słabości, więc cały czas trzeba mieć się na baczności. :finger:
Dla mnie zasadniczą różnicą pomiędzy śmierdzielem a ekupciuchem jest taka, że kiepa rzucisz na ziemie i zadepczesz, a tą e..
No jeszcze ostatni buszek...
W służbie walki z nałogiem jesteśmy my sami, a nie jakieś tam wynalazki.
Chociaż wmówienie sobie że coś Tobie pomaga, też jest jakimś sposobem.
Barba crescit, caput nescit
  • 49 / 2 / 0
to chyba najgorsze co mozna zrobic przerzucic sie na elektronicznego a po czasie popalac normalnie pety i wkoncy wychodzi ze to i to ; p
Tak więc, wszystko, co jest, wie wszystko co wie. Nie wie tylko, że wie, że wszystko wie. Nic nie jest takim żeby innym być nie mogło.
  • 74 / / 0
Odbiegając troszkę od tematu, na wszystkim kurwy chcą robić biznesy.
Upychają różne wodotryski do tych eszlugs, niedługo to będzie można z tego dzwonić, strzelać laserami, a może nawet jakaś wersja inkluziw for woman kolor PINK, z funkcją wibracji. :nuts:
Barba crescit, caput nescit
  • 138 / 1 / 0
ja pale Eszluga od około roku liquidy Liqueen 18mg tylko, i stwierdzam że jestem od epalenia równie uzależniony jak byłem od szlugów. Rzucic teraz epalenie to jakbym mial normalne fajki rzucac, potrafie wstac rano i pierwsze co robie to lapie za epapierosa. Obecnie mam troche mniej wątpliwosci co do szkodliwosci epalenia w porównaniu do normalnych fajek.

http://www.youtube.com/watch?v=783FFPJK418
„Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz”
  • 74 / / 0
Nie znam chyba nikogo, komu dzięki epapierosowi udało się rzucić palenie jako takie.

Jeśli kupujesz epapieros, to raczej z nadzieją że przerzucisz się na palenie właśnie jego, żeby pozbyć się śmierdzącego zapachu, i niby zdrowsze (a ja już sam nie wiem jak to jest).
A w rzeczywistości nawet to mało komu sie udaje.
Barba crescit, caput nescit
  • 49 / 2 / 0
Dokladnie tez popieram droge ze to opcja by rzucic , jednak wsrod dziesiatkow znajomych tylko jednej osobe sie to udalo dzieki elektronicnzemy wiekszkosz powworcila do zwyklych albo pali na zmianie ;d
nie ma to jak ze zlego w zle i polaczyc razem ;p
Tak więc, wszystko, co jest, wie wszystko co wie. Nie wie tylko, że wie, że wszystko wie. Nic nie jest takim żeby innym być nie mogło.
  • 35 / / 0
dzieki e-szlugowi rzuciłem palenie na rok a teraz popalam sobie od czasu do czasu tez analogi
Uwaga! Użytkownik KAENTE nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 839 / 69 / 0
Ja dzięki e-papierosowi popadłam w jeszcze gorsze uzależnienie od nikotyny. Fakt, że mogę go palić w każdym miejscu bardzo temu sprzyja. Fakt faktem, że nie smakują mi normalne papierosy i nie jestem w stanie wypalić całego - więc w 90% przypadków, gdy ktoś mnie częstuje mówię "nie, dzięki". Ale e-fajkę palę praktycznie cały czas, dosłownie, w związku z tym staram się nie kupować liquidów mocniejszych niż 6-8mg/ml.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 316 / / 0
A ja mam dwie efajki praktycznie na wyciągnięcie ręki i w ogóle tego nie używam. Na początku zachwyt i w ogóle jakie zajebiste, a finalnie i tak jak mi się zdarza palić to wolę ruskie Premiery.
A znajomy jeszcze bardziej się wpierdolił w szlugi przez efajka xd
Uwaga! Użytkownik UsmiechnietaMorda nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1130 / 48 / 0
E-fajek to takie cpanie czystej nikotyny. Papieros to pewna specyficzna przyjemnosc, dym, smrod i smak sa jej nieodlaczna czescia. Roznica taka jak miedzy cpunem walacym z rury zielsko albo vaporyzujacym proch by sie pokarac, a cpunem, ktory lubi sobie z wieczora zapalic lolka dla towarzystwa. Z odstawianiem fajek to ma tyle wspolnego co schodzenie z kodeiny bupra.
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 5 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.