ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 4 z 7
  • 992 / 17 / 0
Ja po kupnie elektryka z dnia na dzień rzuciłem fajki i paliłem e-fajke jakieś... pół roku? Potem powrót do analogów i znowu do efajki i tak w kółko.
Za każdym razem jak wracam do palenia analogów to po 30 dniach dostaje jakieś zapalenia płuc czy innego gówna i tylko żaluje że kuszę się śmierdziuchy. Takie pojemne płuca dzieki e-fajce miałem... Okazyjne fajka okej.

I smak e-fajek - TYCH dobry (czyli dobry model) + odpowiednio dobrany liquid jest o stokroć od fajek lepszy. A smaków i firm mamy hoho. Wystarczy np. kupić zestaw testowy iluś tam smaków i coś dla siebie znaleźć. Dymi? Dymi. Smakuje? Smakuje. Po zapaleniu analoga nie chcę mi się e-fajki palić dalej bo smak i węch tracę - a jestem na to wyczulony.
SHHHHHEEEEEEEEIIIITT
  • 15 / 2 / 0
Używam e-fajka od ponad roku. Chociaż jest to moim zdaniem dobra alternatywa dla tytoniu, to np. do kawy albo piwa palę fajki. Mimo, że e fajki mogą być o wiele mocniejsze niż pety, to i tak nie ma to jak przyjąć chmurę z analoga, bo jednak działanie jest szybsze i trochę inne. Zwłaszcza rano.
Od czasu jak wapuję 18mg/ml to moja tolerka na nikotynę tak skoczyła, że mogę palić szluga jednego za drugim, a i tak nie czuję się "napalony". Więc w moim przypadku przyczyniło się to większego uzależnienia niż mogło się wydawać...
Zdarzyło wam się kiedyś zatruć nikotyną? Ja tak miałem na początku swej przygody z e, jak pare kropli mi wyciekło do gęby po całym dniu chmurzenia 24mg. Myślałem, że zdechnę :kotz: 4 godziny modliłem się żeby to się dobrze skończyło...
  • 416 / 18 / 0
Mnie najbardziej interesuje to, jaki będzię długofalowy (min 20 lat) rezultat palenia e-papierosów na organizm. W końcu jak dotąd można traktować e-fajki trochę jak research chemicals :D

Gdzieś czytałem kiedyś, że wciąganie tego dymu liquidów może powodować grzybicę płuc. Niestety nie mam linka
  • 35 / / 0
E-fajki paliłem od 2008 roku, wtedy jeszcze były to zupełnie inne urządzenia niż są obecnie. Jeżeli atomizery wytrzymywały 2 dni, to był już sukces.

Fajki analogowe rzuciłem praktycznie od razu, ale w ciągu 1-1,5 roku uzależniłem się od nikotyny tak, że budziłem się kilka razy w nocy i ściągałem parę chmurek.

Obecnie wróciłem do analogów, coś w nich jest takiego, że żaden e tego nie zastąpi, być może chodzi o klimat. Do piwa, kawy... e jest takie bezpłciowe.

Oczywiście - najlepiej w ogóle nie palić. Fajki to zło.
  • 129 / 10 / 0
próbowałem e-papierosów, ale nie pozwoliły mi one rzucić nałogu związanego z paleniem papierosów, chyba coś jest ze mną nie tak :D
lecz jeżeli komuś to pomaga, to naprawde fajna sprawa, dużo się oszczędza na tym i możemy palić różne smaki a nie tylko nikotyna
  • 30 / 1 / 0
Zaczalem palic efajki z czystej zajawki. Chcialem zobaczyc co to jest. Po pewnym czasie papieros ulegl uszkodzeniu, jednak dalo to efekt taki ze po 5 latach palenia nie wrocilem juz do analogow.
  • 70 / 22 / 0
Pierwsze dwa dni w ogóle mi e-szlug nie podchodził, nie mogłem sie nim "napalić" mimo liquidu 36mg/ml. Jednak po tych dwóch dniach się przyzwyczaiłem (albo inaczej - odzwyczaiłem od odczuwania dymu z fajek) i teraz palę tylko elektronika.
Co bardzo szybko zauważyłem, to to, że budząc się rano nie mam flegmy w gardle. Nie pamiętam też, kiedy ostatni raz kasłałem. Ciuchy a także mieszkanie przestały śmierdzieć petami, przez co ludzie w autobusie, już się ode mnie nie odsiadają (a zastanawiałem się tyle razy - czemu tak często zdarza się, że ludzie ode mnie uciekają :) ) Teraz sam jadąc czuję kiedy od kogoś śmierdzi dymem.
Próbowałem po czasie, zapalić normalnego papierosa i mam mieszane odczucia. Dym jest gęsty, wyraźnie czuć że jest w nim wiele róznego gówna, do tego jest taki jakby oleisty. Szybko zasycha w gardle. Palę e-papierosa od jakichś 3 tygodni i wypalilem od tego czasu 3 albo 4 papierosy, bardziej żeby porównać niż żeby się tym cieszyć.
Ze swojej strony polecam.

Co do tematu rzucania nałogu nikotynowego za pomocą e-fajki - zamiana sposobu przyjmowania substancji, nie jest walką z nałogiem. Już bardziej bym to pod Harm Reduction podpisał.
Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.
  • 93 / 1 / 0
e-papieros na prawde pomaga rzucic fajki. mi sie udalo palac osiemnastke przez jakies 3 miesiace. moj brat rowniez rzucil dzieki temu urzadzeniu.
Uwaga! Użytkownik polityk nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 38 / 4 / 0
E-papierosy siadają na gardło nawet bardziej niż zwykłe fajki :-/ .
  • 81 / / 0
@gloow: jak masz kiepską grzałkę i fajek "bobrzy*" to faktycznie siada. Ale przy dobrym sprzęcie, dobrze złożonym i dobrym olejkach para z e-papierosa nie ma prawa drapać w gardle.
Moim zdaniem to jest świetna alternatywa dla normalnych papierosów. Nie śmierdzi, nie zawiera substancji smolistych, jest dużo tańsze, nie barwi zębów i na dłuższą metę poprawia stan układu oddechowego. Widzę to moim facecie: po wielu latach palenia miał kaszel, chrychał, dusił się przez sen, po 2-3 latach na e-fajku oddycha zupełnie normalnie.
Natomiast faktem jest, że żeby być z e-papierosów zadowolonym to trzeba zrobić mały research w necie i kupić sensowny sprzęt i liquidy, bo chińską kupą z marketów można się najwyżej zawieść.

*bobrzenie to zjawisko gdy grzałka zamiast parować sam liquid daje tak bardzo, że nadpala sznurek albo watę.
coming, colors in the air,
oh everywhere,
she comes in colors
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 4 z 7
Newsy
[img]
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli

Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.