Za każdym razem jak wracam do palenia analogów to po 30 dniach dostaje jakieś zapalenia płuc czy innego gówna i tylko żaluje że kuszę się śmierdziuchy. Takie pojemne płuca dzieki e-fajce miałem... Okazyjne fajka okej.
I smak e-fajek - TYCH dobry (czyli dobry model) + odpowiednio dobrany liquid jest o stokroć od fajek lepszy. A smaków i firm mamy hoho. Wystarczy np. kupić zestaw testowy iluś tam smaków i coś dla siebie znaleźć. Dymi? Dymi. Smakuje? Smakuje. Po zapaleniu analoga nie chcę mi się e-fajki palić dalej bo smak i węch tracę - a jestem na to wyczulony.
Od czasu jak wapuję 18mg/ml to moja tolerka na nikotynę tak skoczyła, że mogę palić szluga jednego za drugim, a i tak nie czuję się "napalony". Więc w moim przypadku przyczyniło się to większego uzależnienia niż mogło się wydawać...
Zdarzyło wam się kiedyś zatruć nikotyną? Ja tak miałem na początku swej przygody z e, jak pare kropli mi wyciekło do gęby po całym dniu chmurzenia 24mg. Myślałem, że zdechnę :kotz: 4 godziny modliłem się żeby to się dobrze skończyło...
Gdzieś czytałem kiedyś, że wciąganie tego dymu liquidów może powodować grzybicę płuc. Niestety nie mam linka
Fajki analogowe rzuciłem praktycznie od razu, ale w ciągu 1-1,5 roku uzależniłem się od nikotyny tak, że budziłem się kilka razy w nocy i ściągałem parę chmurek.
Obecnie wróciłem do analogów, coś w nich jest takiego, że żaden e tego nie zastąpi, być może chodzi o klimat. Do piwa, kawy... e jest takie bezpłciowe.
Oczywiście - najlepiej w ogóle nie palić. Fajki to zło.
lecz jeżeli komuś to pomaga, to naprawde fajna sprawa, dużo się oszczędza na tym i możemy palić różne smaki a nie tylko nikotyna
Co bardzo szybko zauważyłem, to to, że budząc się rano nie mam flegmy w gardle. Nie pamiętam też, kiedy ostatni raz kasłałem. Ciuchy a także mieszkanie przestały śmierdzieć petami, przez co ludzie w autobusie, już się ode mnie nie odsiadają (a zastanawiałem się tyle razy - czemu tak często zdarza się, że ludzie ode mnie uciekają :) ) Teraz sam jadąc czuję kiedy od kogoś śmierdzi dymem.
Próbowałem po czasie, zapalić normalnego papierosa i mam mieszane odczucia. Dym jest gęsty, wyraźnie czuć że jest w nim wiele róznego gówna, do tego jest taki jakby oleisty. Szybko zasycha w gardle. Palę e-papierosa od jakichś 3 tygodni i wypalilem od tego czasu 3 albo 4 papierosy, bardziej żeby porównać niż żeby się tym cieszyć.
Ze swojej strony polecam.
Co do tematu rzucania nałogu nikotynowego za pomocą e-fajki - zamiana sposobu przyjmowania substancji, nie jest walką z nałogiem. Już bardziej bym to pod Harm Reduction podpisał.
Moim zdaniem to jest świetna alternatywa dla normalnych papierosów. Nie śmierdzi, nie zawiera substancji smolistych, jest dużo tańsze, nie barwi zębów i na dłuższą metę poprawia stan układu oddechowego. Widzę to moim facecie: po wielu latach palenia miał kaszel, chrychał, dusił się przez sen, po 2-3 latach na e-fajku oddycha zupełnie normalnie.
Natomiast faktem jest, że żeby być z e-papierosów zadowolonym to trzeba zrobić mały research w necie i kupić sensowny sprzęt i liquidy, bo chińską kupą z marketów można się najwyżej zawieść.
*bobrzenie to zjawisko gdy grzałka zamiast parować sam liquid daje tak bardzo, że nadpala sznurek albo watę.
oh everywhere,
she comes in colors
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.