Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
Cienista Marchewa pisze:Moim zdaniem ilość wciąganego 25C nie jest w stanie zmienić w odczuwalny sposób właściwości drażniących nośnika.
Więc wywołuje ów ból, analogicznie do 2c-c hcl, czy nie?
Najlepiej pociąć karnon na jak najdrobniejsze kawałeczki, wrzucić na łyżeczkę, zalać 2ml wody i podgrzewać zapalniczką, aż do zredukowania objętości do 0,5ml.
Później zassać strzykawką i masz karton w 0,5ml płynu
Cienista Marchewa pisze: Zdecydowanie krócej niż przy podaniu "na dziąsło".
[u mnie ~2/3 krócej]
czy mogę substancję z kartonika wyciągnąć do 0,5ml spirytusu w którym już będzie się znajdować 0,5mg 2cp? bo tylko takowy spirytus posiadam. Dawka 0,5mg 2cp nie wpłynie na pewno na tripa, ale czy nbome się prawidłowo rozpuści?
Przenoszę, dzięki za zgłoszenie. -dsn
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
