Czasami też występowała padaczka miokloniczna(tj.nagłe samoistne zrywy nóg i rąk).
Co do samej padaczki to zawsze przed nią nastawał ten dziwny stan niepokoju jak by nagle coś się miało stać.
Do tego ten stan niepokoju pogłębiał się jak zamykałem oczy albo "zamyślałem się".
Owe stany padaczkowe i przedpadaczkowe znikają wraz z czasowym odstawieniem, do tego miks z DXM(nawet w małych dawkach 30-75mg) jest jeszcze bardziej padaczkogeniczny.
peace
Ziemniaczek pisze:Witam wszystkich! A ja chciałbym opowiedzieć o swojej sytuacji (...)
Tnij cytaty. LMR
Inna rzecz, która dopada mnie po kodzie (szczególnie na wejściu, przy większych dawkach) to lekkie drżenia (przede wszystkim dłoni). Kiedy kulminacyjny moment mija i przechodzi w sedację drżenia się uspokajają. Najbardziej je odczuwam kiedy na wysokiej dawce za bardzo opale się fajek.
Nie są to raczej jakieś groźne objawy, tym bardziej że padaczki/pojedynczych napadów nigdy nie miałem.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.