Czasami też występowała padaczka miokloniczna(tj.nagłe samoistne zrywy nóg i rąk).
Co do samej padaczki to zawsze przed nią nastawał ten dziwny stan niepokoju jak by nagle coś się miało stać.
Do tego ten stan niepokoju pogłębiał się jak zamykałem oczy albo "zamyślałem się".
Owe stany padaczkowe i przedpadaczkowe znikają wraz z czasowym odstawieniem, do tego miks z DXM(nawet w małych dawkach 30-75mg) jest jeszcze bardziej padaczkogeniczny.
peace
Ziemniaczek pisze:Witam wszystkich! A ja chciałbym opowiedzieć o swojej sytuacji (...)
Tnij cytaty. LMR
Inna rzecz, która dopada mnie po kodzie (szczególnie na wejściu, przy większych dawkach) to lekkie drżenia (przede wszystkim dłoni). Kiedy kulminacyjny moment mija i przechodzi w sedację drżenia się uspokajają. Najbardziej je odczuwam kiedy na wysokiej dawce za bardzo opale się fajek.
Nie są to raczej jakieś groźne objawy, tym bardziej że padaczki/pojedynczych napadów nigdy nie miałem.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.