Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 283 • Strona 3 z 29
  • 19 / / 0
Mnie osobiście wkurwia stan ciągłego upalenia, nawet tak lekkiego jak przy paleniu 2-3 lolków dziennie przez 3 dni :-| Brakuje mi wtedy trzeźwej ostrości postrzegania świata, po prostu męczy mnie ciągła faza, nie dostrzegam już przyjemności w byciu upalonym. Po tych kilku dniach naprawdę ulgą była pobudka bez wyraźnej zawartości kanabinoidów we krwi :heart:
Uwaga! Użytkownik cumfiesta nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 52 / / 0
Chcialbym byc wiecznie najarany.
  • 1456 / 19 / 0
@Dr. Traktor, Tak Ci się tylko wydaje ;-) Ja mam podobne odczucia co cumfiesta, już palenie trzeci dzień z rzędu mnie nudzi.
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 191 / 1 / 0
Mnie tez co nie zmienia faktu ze wiadra po przebudzeniu nigdy nie odmawiam :*)
  • 1079 / 126 / 3
Pale codziennie fifkę-dwie albo parenaście mg Relanium od 3 miechów raz na kilka dni piwko-dwa i uważam że jestem w dobrym stanie. Robią się dziwne fazy że wychodzę wyrzucić śmieci z domu idę do zsypu i wracam z powrotem ze śmieciami;)
  • 825 / 14 / 0
No ale trzeba przyznać że to połączenie jest idealne :-D :-D
  • 292 / 5 / 0
Wincent skoro po 3 miechach potrafisz tak się zajebać żeby iść wyrzucić śmieci i wrócić z nimi to lepiej odstaw ;) mj jest na tyle 'zdradliwa' że przez pierwsze 2-3 lata naprawdę nie widać efektów. Dopiero później siada na bani a motywacja czy jakieś lekkie schizy.
Wierzę w ciebie.
Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.

Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
  • 232 / / 0
Doktor Traktor pisze:
Chcialbym byc wiecznie najarany.
High Life Style to nie takie trudne, jeśli masz robotę, jesteś na utrzymaniu starych to jedynym twoim problemem jest dostęp do dobrego hurtu, osobiście mogę tylko powiedzieć że takie jaranie jest dobre na max. pół roku, moje dzienne dawki w ciągu to 3gramy na dobę, tolera zajebiście wysoka jak na melanż w tygodniu sie szło to bez piątki i jakiegoś dobrego alko to nie było mowy, napewno jesteś osoba która dopiero wchodzi w uroki palenia, więc ciesz się bo potem to jak człowieka wpada w ciąg to tydzień leci jak torpeda
  • 52 / / 0
@^ Pale od 5 lat dzien w dzien, z kilkoma maksymalnie tygodniowymi przerwami, zawsze pierwsze rece topy od rolnika ktore sam dogladam ze wzgledu na niezbyt duza wiedze przyjaciol. Pracuje, sam sie utrzymuje, mimo ze mieszkam z rodzicami. Reki po hajs nie wyciagam, jestem prawie zawsze zajebany jak bąk i.. w sumie mi to odpowiada. Stay high ;-)

Piona!
  • 10 / / 0
Moim zdaniem z mj to jak ze wszystkim w życiu - nie należy przeginać. Wg buddyzmu najlepsza jest droga środka, czyli prowadzenie zbalansowanego życia, żeby było w nim wszystko: zarabianie, własny rozwój i przyjemność, etc.

Ze swojego doświadczenia widzę, że aby wykorzystać mj do rozwoju trzeba się mocno postarać.
Po pierwsze: nie palić zbyt często, bo to raczej ucieczka od rzeczywistości niż rozwój
Po drugie: planować sobie trochę to palenie, tak by w czasie bycia 'pod wpływem' robić jakieś ciekawe rzeczy np. pogadać na jakiś interesujący temat, o filozofii, fizyce, matematyce, czy czymkolwiek sensownym, obserwować ludzi, zobaczyć ciekawe filmy, starać się wglębić w siebie, etc. Po prostu nastawić się, żeby wymusić z siebie coś więcej niż tylko w błogi relaks.

Przyznam, że mi to tylko częściowo wychodzi, ale staram się lepiej wykorzystać mj niż tylko na błogi relaks, bo cannabis ma potencjał do tego. Jeśli pali się bardzo duże ilości to może być trudniej się do tego zmotywować więc dobrze jest znaleźć dla siebie optymalną ilość.
Przypuszczam, że znaczenie ma też wybór odpowiedni gatunku mj, bo niektore są chyba bardziej rozwojowe niż inne. Ale mam za mało doświadczenia, by powiedzieć które są lepsze (a ostatnio to w ogóle nie mam źródła więc palę mikroskopijne ilości, by oszczędzić co jeszcze zostało:))
ODPOWIEDZ
Posty: 283 • Strona 3 z 29
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.