Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.
Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
Doktor Traktor pisze:Chcialbym byc wiecznie najarany.
Piona!
Ze swojego doświadczenia widzę, że aby wykorzystać mj do rozwoju trzeba się mocno postarać.
Po pierwsze: nie palić zbyt często, bo to raczej ucieczka od rzeczywistości niż rozwój
Po drugie: planować sobie trochę to palenie, tak by w czasie bycia 'pod wpływem' robić jakieś ciekawe rzeczy np. pogadać na jakiś interesujący temat, o filozofii, fizyce, matematyce, czy czymkolwiek sensownym, obserwować ludzi, zobaczyć ciekawe filmy, starać się wglębić w siebie, etc. Po prostu nastawić się, żeby wymusić z siebie coś więcej niż tylko w błogi relaks.
Przyznam, że mi to tylko częściowo wychodzi, ale staram się lepiej wykorzystać mj niż tylko na błogi relaks, bo cannabis ma potencjał do tego. Jeśli pali się bardzo duże ilości to może być trudniej się do tego zmotywować więc dobrze jest znaleźć dla siebie optymalną ilość.
Przypuszczam, że znaczenie ma też wybór odpowiedni gatunku mj, bo niektore są chyba bardziej rozwojowe niż inne. Ale mam za mało doświadczenia, by powiedzieć które są lepsze (a ostatnio to w ogóle nie mam źródła więc palę mikroskopijne ilości, by oszczędzić co jeszcze zostało:))
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.