Co do oddychania ustami, to nadal nie polecam. Nawet przez szalik czy kominiarkę. Cokolwiek. Po takim biegu źle się czuję ( tak, sprawdzałem wielokrotnie ). Oddychając nosem czuję się "zregenerowany"
Kuba Powiatowy pisze: Jaki jesteś bystry udowodniłeś już nie raz.
Kilka lat temu biegałam w zimie i oddychałam przez nos albo przez szalik (szalik przepuszcza trochę mniej powietrza). Do tego obowiązkowo glany!
gynoid pisze: Do tego obowiązkowo glany!
a jak cpam to nawet jak jest 10 to mi sie nie chche...
kobiety tyją bardziej
kobiety tyją bardziej... zimą
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Procentee pisze: ponieważ większość tłuszczu idzie mi w nogi i w dupę. W pasie bez problemu znajdę rozmiar a szerokie nogawki to już trudniej. Jeszcze trochę to bym musiał chyba tylko w skateshopach się ubierać.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
