Substancje wpływające na wydajność działania układu kwasu gamma-aminomasłowego w organizmie.
Więcej informacji: Modulatory GABA w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 255 • Strona 5 z 26
  • 983 / 16 / 0
1. Nie żryj klonów na depakine, bo możesz dostać padaczki (serio), jest kurewsko szkodliwy dla wątroby i układu pokarmowego (jak zarzucasz opiaty to można te dolegliwości porównać do lekkiego skręta tylko z ostrym rzyganiem)
2. Zwiększa działanie, pewnie, jak najpierw dostaniesz depakine a później na antydepresantach ci ją odstawią to stwierdzisz, że w życiu się tak dobrze nie czułeś...
3. Wypierdol. To syf.
  • 353 / 1 / 0
wpierdalam depakine chrono 300

co moge przyjebac a czego pod zadnym pozorem nie tykac
(jebie mnie gadka ze "albo sie leczysz albo cpasz", chce tylko wiedziec ktore substancje w tym momencie beda ryzykiem)

feta? ziolo? kwasy? 2cb? kox? mef? grzyby? itd
  • 353 / 1 / 0
zaczalem to zrec
rzeczywiscie, jak wiele osob pisze - apetyt cholernie wzrasta
ale znalazlem wyjscie w swoim przypadku = kawka i stosunkowo nieduza dawka guarany
i naprawde niweluje i/lub pomaga zagluszyc ten efekt
nie rzucam sie juz nonstop na zarcie jak pojebany hehe

i moglby ktos odpowiedziec na moje powyzsze pytanie?
(a, i teraz dodatkowo napierdalam doxepin, ale tylko na wieczor...oba leki biore w minimalnych dawkach, depakine 2x300, doxepin 1x10)
  • 2518 / 28 / 0
esioka pisze:
wpierdalam depakine chrono 300

co moge przyjebac a czego pod zadnym pozorem nie tykac
(jebie mnie gadka ze "albo sie leczysz albo cpasz", chce tylko wiedziec ktore substancje w tym momencie beda ryzykiem)

feta? ziolo? kwasy? 2cb? kox? mef? grzyby? itd
Generalnie albo ćpasz, albo się leczysz... żartowałem ;-) Brałem depakine i do tego piłem alkohol, paliłem zioło, jadłem benzo, 2-cb i fete i nie odczułem jakiś specjalnych różnic w działaniu, tylko przy kodeinie odnotowałem o wiele słabsze działanie. Wiedz jednak, że Depakine bardzo mocno obciąża wątrobę, więc szczególnie picie na tym leku jest skrajnie nieodpowiedzialne, zresztą jak zażywanie innych specyfików. Ale jak już musisz, to staraj się robić próby wątrobowe przynajmniej raz na dwa miesiące, by mieć nad tym jakąś kontrolę.
  • 260 / 5 / 0
gowno, w wiekszych dawkach (>1g) zamulalo jak skurwysyn
po za tym niszczy watrobe
kompletny syf
  • 353 / 1 / 0
giebla mozna naqrwiac?
  • 2518 / 28 / 0
esioka pisze:
giebla mozna naqrwiac?
GBL tak jak alkohol, średnia opcja.
  • 983 / 16 / 0
Skocz na okskarbę.
To jest sensowny lek.
  • 2518 / 28 / 0
Ja tam już się tym nie leczę, chociaż mam pełną szafkę tego syfu. Wspomagałem się tylko przy odstawce klonazepamu i jakoś pomogło. Jako lek zapobiegający napadom epilepsji spisuje się dobrze, ale jako stabilizator nastroju :nuts: Taki dużo słabszy haloperidol %-D
  • 1743 / 26 / 0
Ja po Depakinie czuję się "brudny" to znaczy taki nieoczyszczony...
Ten lek jebie wątrobe i to ostro też mam go troche, ale leży i nie zamierzam...
A haloperidolu mam połowę buteleczki takiej 10ml niech sobie leży też %-D
Non omnis moriar.
ODPOWIEDZ
Posty: 255 • Strona 5 z 26
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.