Więcej informacji: Modulatory GABA w Narkopedii [H]yperreala
2. Zwiększa działanie, pewnie, jak najpierw dostaniesz depakine a później na antydepresantach ci ją odstawią to stwierdzisz, że w życiu się tak dobrze nie czułeś...
3. Wypierdol. To syf.
rzeczywiscie, jak wiele osob pisze - apetyt cholernie wzrasta
ale znalazlem wyjscie w swoim przypadku = kawka i stosunkowo nieduza dawka guarany
i naprawde niweluje i/lub pomaga zagluszyc ten efekt
nie rzucam sie juz nonstop na zarcie jak pojebany hehe
i moglby ktos odpowiedziec na moje powyzsze pytanie?
(a, i teraz dodatkowo napierdalam doxepin, ale tylko na wieczor...oba leki biore w minimalnych dawkach, depakine 2x300, doxepin 1x10)
esioka pisze:wpierdalam depakine chrono 300
co moge przyjebac a czego pod zadnym pozorem nie tykac
(jebie mnie gadka ze "albo sie leczysz albo cpasz", chce tylko wiedziec ktore substancje w tym momencie beda ryzykiem)
feta? ziolo? kwasy? 2cb? kox? mef? grzyby? itd
po za tym niszczy watrobe
kompletny syf
esioka pisze:giebla mozna naqrwiac?
To jest sensowny lek.
Ten lek jebie wątrobe i to ostro też mam go troche, ale leży i nie zamierzam...
A haloperidolu mam połowę buteleczki takiej 10ml niech sobie leży też
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
