Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
Powód: poprawka tematu wątku
Ten wątek jest nie potrzebny, można zapytać o to gdziekolwiek.
amfetamina - sterylnie czyste laboratorium o drugiej w nocy
Podstawową rzeczą (o której wiele ludzi zapomina) jest to, że amfa/meth, oprócz tego że oddziaływują na noradrenalinę/serotoninę/dopaminę, działają również w jakimś stopniu na receptory sigma (podobnie jak kokaina) i w głównej mierze chyba to stanowi o unikalności tych substancji. Dlatego żadne pentedrony nigdy nie będą amfetaminą, a metkatynon nigdy nie będzie kokainą. Większe nasycenie receptorów sigma sprawia, że mamy jakby "lepszą samoświadomość własnego ciała", czujemy się "najlepszą wersją siebie". Receptory te odpowiadają za samoocenę, a jednocześnie z drugiej strony poprawiają umiejętność przyswajania nowych informacji. Agonizm sigma przyczynia się również do charakterystycznego uczucia "sterylności" (co jest chyba głównym powodem obsesji sprzątania na amfie).
Jeżeli o samo MDPV chodzi, to mogę sobie spokojnie wyobrazić, jak pseudokibice przed ustawką, zamiast tanim winem, raczą się właśnie MDPV, co miałoby podnieść ich duch bojowy. Bo to chyba jedno z niewielu sensownych zastosowań tej substancji.
torquemada pisze:
Jeżeli o samo MDPV chodzi, to mogę sobie spokojnie wyobrazić, jak pseudokibice przed ustawką, zamiast tanim winem, raczą się właśnie MDPV, co miałoby podnieść ich duch bojowy. Bo to chyba jedno z niewielu sensownych zastosowań tej substancji.
A tak serio, to mi jakoś wszystkie te RC'ki bardziej podchodzą, może dlatego, że w moich kręgach tak mocno rzeniony sprzęt ulicznych dragów.
torquemada pisze:Agonizm sigma przyczynia się również do charakterystycznego uczucia "sterylności" (co jest chyba głównym powodem obsesji sprzątania na amfie).
BS pisze:Jak dla mnie głównym powodem sprzątania na amfetaminie jest duża stymulacja i brak możliwości wykorzystania jej w ciekawy sposób więc robi się cokolwiek bo na dupie ciężko usiedzieć
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
