Ale podsumowując, to mi ten lek kiedyś pomógł dołożony do branej wcześniej solo mirty. Skutków ubocznych prawie brak.
Po tym doświadczeniu przeszedłem na atomoksetyne, trochę gorsze pobudzenie, jednak praktycznie bez skutków ubocznych. Także jak nie jeden to może drugi wypali.
Za drugim długo to nie trwało bo podniosła mi lęki i odstawiłem. Kiedyś zrobię trzecie podejście. Z tym że nie brałem jej nigdy solo, zawsze z innymi psychotropami, nie wiem ale nie sądzę żebym dobrze się czuł biorąc tylko reboksetynę. Poza tym dawała sporo efektów ubocznych z tych utrudniających życie.
Spróbowałem jeszcze raz po długiej przerwie, też innymi lekami, i było inaczej, nie uświadczyłem tej pewności siebie i spokoju wewnętrznego za to pojawił się dość silny lęk a to mnie totalnie rozpierdala zawsze. Jakoś po kilku dniach zrezygnowałem. Acha, za drugim razem było podobnie jak na bupropionie u mnie, to znaczy mentalne pobudzenie i mniejsza apatia ale jebany niepokój także.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.