Ale nic dziwnego, ten shit jest produkowany przez jakiegoś Janusza z posadą w Polsce.
Niby substancja taka sama, i taka sama ilość substancji aktywnej.
Różnicy jakiejś nie zauważyłem.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Natomiast nadal jest to ta sama substancja aktywna i ta sama jej ilość.
I mogłem już sobie wywróżyć, że to jest niemożliwe bez niej..."
Artykuł naukowy Symptom relapse following switch from Celexa to generic citalopram: an anxiety disorders case series. (2007) na PubMed
17 stycznia 2020Mefistofeles1945 pisze: Zamienniki orginalnych lekow to przeciez to samo tylko inne opakowanie.
I dlaczego na mnie Vicebrol działał o wiele gorzej niż Cavinton ? To jedyny taki przypadek jaki zauważyłem z lekami na głowę, przy zwykłych lekach nigdy żadnej różnicy nie widziałem. A możliwości wystąpienia efektu placebo jestem jak najbardziej świadom.
17 stycznia 2020Jamedris pisze: inne składniki w rdzeniu tabletki i otoczce
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
