sertralina -> kiedyś Asentra i Stimuloton - bez różnicy.
Ja ogólnie prócz drobnych różnic w benzodiazepinach (Lexotan, a Sedam przykładowo) nie widzę różnic w lekach generycznych względem oryginału.
przy SSRi (paroxetyna i sertralina) nie czulem roznicy. przy benzo (alpra) ciezko mi stwierdzic czy faktycznie byla lekka roznica czy tylko sobie wkrecilem. bralem afobam, zomiren i alpragen. afobam wydawal mi sie najlepszy a alpragen najslabszy, zomiren za to jakby najmocniej usypial.
ale jak mowie, ciezko mi ocenic czy faktycznie tak jest czy to tylko wkretka.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
24 stycznia 2015blackrose pisze: Wiem z kolei, że absolutnie nie wolno zamieniać leków przeciwpadaczkowych.
Nie chodzi wyłącznie o ryzyko nawrotów albo możliwość przedawkowania (w zależności od różnic w biodostępności).
Znam ze słyszenia przypadek, w którym zamiana Tegretolu na generyk (rzecz działa się w USA, nie pamiętam nazwy handlowej) doprowadziła do interwencji pogotowia z powodu dość widowiskowego epizodu drgawek - dodam, że chodziło o osobę przyjmującą karbamazepinę z powodu migreny z aurą (fakt, nieprawidłowości w EEG nie różnicują jej względem epilepsji, tym niemniej takie "atrakcje" nie występują same z siebie).
Inny gość, 17-letni pacjent z CHAD, u którego stosowano karbamazepinę w leczeniu skojarzonym, po nagłym odstawieniu Tegretolu na własną rękę (bo nie chciał brać leku, który "uzależnia"), przeszedł w stan ostrej, atypowej psychozy.
Opowiadał mi o tym znajomy psychiatra, który prowadził tego "geniusza". Wiem tyle, że po pół roku nadal nie udało się mu się "wynaleźć" skutecznej terapii dla tego chłopaka (który przez większość czasu był zresztą agresywny).
Zdarzały się też zgony po samodzielnym odstawieniu - obstawiam, że raczej u pacjentów neurologicznych, choć pewnie nie jest to absolutna reguła.
O ile czasem przechodzi się z np. Amizepiny na Tegretol, w drugą stronę może to być niepotrzebnie ryzykowne.
Z kolei lamotrygina trzyma stały poziom w Polsce, niezależnie od nazwy handlowej powinno być OK.
Pregabalina w najtańszym wydaniu (Egzysta) ma raczej słabą biodostępność, ale już Pregabalin (Zentiva) zupełnie przyzwoicie - w każdym razie na tyle, że Lyrica zwyczajnie się nie opłaca w polskich realiach.
metylofenidat w wersji o przedłużonym uwalnianiu to złożona sprawa - pamiętam, że jakiś czas temu w Stanach wycofano generyk, mający zastępować Concertę ze względu na gorsze wchłanianie.
Co ciekawe, istnieją doniesienia, że Medikinet CR (zmodyfikowane uwalnianie) ma przewagę nad Concertą (przedłużone uwalnianie).
Zasadnicza różnica polega na tym, że Medikinet CR ma ponad dwukrotnie wyższy komponent o natychmiastowym uwalnianiu (50% vs 22%), co może mieć szczególne znaczenie dla osób z ADHD funkcjonujących najlepiej w schemacie dawkowania wersji IR w stylu: dużo - trochę mniej - tyle samo, co poprzednio ( - jeszcze mniej).
[Dodam, że sama mam doświadczenia z Concertą, z której zrezygnowałam na rzecz "zwykłego" Medikinetu (IR).
Wydaje się, że specyficzna technologia produkcji wiąże się ze skrajną nieprzewidywalnością działania tej pierwszej (większą niż przynajmniej niektórych leków w wariancie retard) przy zaburzeniach czynnościowych przewodu pokarmowego.
Nie ma to jak zaliczyć noc atrakcji, gdy zażyta ok. 8 rano Concerta zaczyna się wkręcać ok. 16
Get the most out of life or at the least die trying
Have really good times doing really bad things
'Cause the show ain't over 'til the fat lady sings""
Bloodhound Gang "Take The Long Way Home"
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
