Dzisiaj miałem "przyjemność" wciągnąc kokę. 1g za 150zł. koks był w kosteczce. Wcześniej się uzbroiłem w wiedzę jak rozpoznać dobry koks. Był śnieżnobiały, nie miał zapachu, przy wciąganiu nic nie szczypało, ale gardło i język od razu mi znieczuliło. Poza tym koks był raczej od bardzo pewnego źródła, więc wątpie żeby był ściemniany. Pierwsza krecha 125mg (przyzwyczajony do dużych kresek...). Czekam i czekam... Po 10 minutach może trochę lepszy humor i pewność siebie, ale leeedwo odczuwalne. Może sobie to nawet tylko wkręciłem. Towarzyszył mi najlepszy kumpel, który walił krechy równo ze mną. Miał te same objawy, czyli prawie w ogóle. Następna też 125mg, a później już na hardcorze reszta na raz, czyli po 250mg (niby to dużo albo?) Efekty też mizerne... Szkoda mi tych 150zł ;) Ale teraz moje pytanie. Czy mogło być to spowodowane tym, że dość często waliłem mefedron, kiedyś przez pół roku nawet można powiedzieć że codziennie... i dlatego miałem takie słabe efekty? kokaina jest tak chwalona, myslałem że będę czuł się jak Bóg - tak jak inni to mówili i pisali na forum, ale czułem się tylko jak Ja.
Nawitaminozowany pisze:Ale kokaina i tak nie zadzialala... A tak sie cieszylem... Myslalelm ze to niewiadomo jak zadziala, a tu lipa.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
