Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7726 • Strona 609 z 773
  • 1661 / 1037 / 7
@Isyander
👉🏻 topic71554.html patrz punkt 10.
Niezależnie skąd wytrzaśniemy grzyby, proces ten sam. Mają się łamać jak suche patyczki.
  • 437 / 266 / 0
06 maja 2021agNes99xd pisze:
Witam, zaintrygował mnie pewien temat. Czy będąc pod wpływem grzybów można dostać takich halucynacji, że można dopuścić się morderstwa?
Krótko: skrajnie mało prawdopodobne. Dużo bardziej realne jest, że się kogoś zapierdoli na kotleta pod wpływem nadmiernych ilości wódy. Takie akcje się zdarzają i jakoś nikt nie analizuje ich prawdziwości czy prawdopodobieństwa tak, jak przy grzybach czy kwasie. A prawda jest taka, że pod wpływem grzybów czy LSD można dostać srogiej psychozy i naodpierdalać dużo dziwnych rzeczy, ale odebranie komuś życia raczej nie wchodzi tu w grę.

Primo, zabicie kogoś wbrew jego woli nie jest wcale łatwe. Trzeba reagować na sytuacje, wiedzieć czego się chce i mieć sporo inicjatywy - sprzyja temu np. wzrost agresji notowany po alkoholu, ale nie po psychodelikach. Grzyby działają raczej sedatywnie, poza tym psychodeliki indukują inne emocje niż wóda (sama albo w miksach ze stymulantami). Po pierwsze, bardzo złożone i głębokie, świata raczej nie widzi się w czerni i bieli. Po drugie, psychodeliki wzbudzają zachwyt albo strach, ale żeby to poczucie zagrożenia było skupione na konkretnej osobie, której chce się zrobić krzywdę i żeby zmusiło tripującego do czynów zabronionych... małe szanse. Taki człowiek musiałby być solidnie zaszczuty i zdolny do złych rzeczy już na trzeźwo. grzyby musiałyby to z niego jakoś wyciągnąć - i, co oczywiste, musiałby jeszcze pomimo srogiego gnoju w głowie zjeść te grzyby, co jest na starcie proszeniem się o kłopoty, bo zły set&setting to zawsze są problemy.

Secundo, w stanie ostrej psychozy można przypadkiem zrobić przypadkiem krzywdę sobie albo komuś, ale i tak... widziałem kilka przypadków ciężkiego epizodu psychotycznego pod wpływem LSD i psylocybiny. Za każdym razem pacjent miotał się jak szatan, wrzeszczał, wygadywał jakieś nieprawdopodbne bzdury, biegał na oślep, rzucał się po podłodze albo po prostu bełkotał i nie było z nim kontaktu, ale żeby był w stanie w takim stanie kogoś zabić - no fucking way. No chyba że naprawdę przypadkiem. Intencjonalne zabójstwa czy spontaniczne mordy w afekcie - nie ma mowy. Nie wierzę w to. Nawet gdyby taki pomysł przyszedł do głowy, to nie wierze w jego łatwą i szybką realizację. Każdy kto jadł grzyby wie na pewno, że najtrudniejsze są po nich najprostsze czynności, np. znalezienie czegoś we własnej kieszeni albo w szufladzie.

Poza tym, ma małych dawkach się ogarnia i przypadkiem się raczej nikomu krzywdy nie zrobi, a na dużych trudno się poruszać (w skrajnej wersji - wstać z łóżka czy wręcz ogarnąć, że się akurat leży w łóżku a nie na pokładzie statku kosmicznego lecącego na Wenus) , więc wszelkie czyny kryminalne można popełniać co najwyżej we własnej głowie. A i wtedy byłyby one najprawdopodobniej autoagresywne, związane z introspekcją i przekonaniem o własnej małości. W autoagresje uwierzę.

Był kiedyś na tym forum człowiek, który pod wpływem psylocybiny próbował popełnić samobójstwo przez odcięcie sobie penisa - kto tu bywał w latach 2006 czy 2007 to na pewno wie o która historię chodzi - była nawet potwierdzona zdjęciem wypisu ze szpitala. Pacjent przeżył i nawet mu przyrodzenia nie było trzeba zszywać (ani przyszywać), więc dedukuję, że proces odbierania sobie życia musiał przebiegać burzliwie i z trudnościami. Poza tym nawet w tym przypadku samobójstwo było zaplanowane (i zapowiedziane na forum) wcześniej, a grzyby wrzucone nie wiem w sumie po co, może po to, żeby było fajniej.
Uwaga! Użytkownik Malinowy Chrusniak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 51 / 2 / 0
Istnieje tolerancja krzyżowa między grzybami, a euforykami typu MDMA, 3-MMC, itp.?
  • 3220 / 911 / 5
Nie. Euforyki po psychodelikach działają często nawet przyjemniej. Psychodeliki po euforykach mają większą szansę na badtripa - obniżony poziom serotoniny.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 51 / 2 / 0
Heh, coś w tym chyba jest, bo kiedyś wziąłem 100µg LSD, a po tygodniu 4-CMC i euforia była nie do opisania. Po miesięcznej przerwie próbowałem to powtórzyć(ale już bez kwasa), to efekt był mizerny, może 1/5 tego co wcześniej.
  • 1345 / 147 / 8
wczoraj miałem pierwszy raz z grzybkami. bałem się jakiejś chorej jazdy itp ale nie potrzebnie. przeżyłem najlepszą fazę w życiu. chichrawa niesamowita, ze wszystkiego. wystarczyła gra słów i już śmiech nie do zatrzymania. fraktale we wszystkim co się widzi, kolory żywe. przepiękne
Używaj @cbsz jeżeli chcesz bym odpisał

"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
  • 186 / 32 / 0
@cbsz Ciężka końcówka? Grzybów jeszcze nie jadłem, natomiast po pierwszym papierku pod koniec już się męczyłem i zaczynałem panikować, że to już permanentny stan.
  • 1345 / 147 / 8
niee końcówka nie była ciężka. stopniowo znikały fraktale ze wszystkiego, źrenice do samego końca jak 5 złoty. nastaw się dobrze. nawet jak będziesz łapał krzywą akcję to tylko przez swoje myślenie, nie ma jakiś duchów i szatany z ziemii nie wychodzą, trip naprawdę kozacki. miejsce dobierz bo będziesz się śmiał jak wariat, ja kręciłem się po osiedlu z kolegą ale następnym razem to raczej do lasu pojedziemy.
Używaj @cbsz jeżeli chcesz bym odpisał

"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
  • 1455 / 596 / 0
@falsyfikot :grzybki: sa wyraznie krotsze w dzialaniu (4-6h) niz kartony .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 51 / 2 / 0
Miał ktoś kiedyś do czynienia z takimi grzybami? Ile gramów będzie dobre na pierwszy raz? Do tej pory miałem do czynienia tylko z LSD. I po jakim czasie od wzięcia 10mg clonazepamu będę mógł je zjeść, żeby efekty były pełne?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ODPOWIEDZ
Posty: 7726 • Strona 609 z 773
Artykuły
Newsy
[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów

Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.

[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.