Chciałbym zrewidować moje podejście do używek z pomocą ludzi bardziej doświadczonych w temacie - podoba mi się wizja założenia rodziny, prowadzenia normalnego życia i dożycia późnej starości, i nie chciałbym jej zaprzepaścić spieprzeniem sobie zdrowia/mózgu błędnymi decyzjami.
Dzielę moje motywy brania na 2 kategorie: eksperymentowanie i robienie tego dla przyjemności.
Eksperymentuję, żeby poszerzyć swoje spojrzenie na świat i rozumieć, co mogę zrobić ze swoim mózgiem i jak mogę się czuć, ewentualnie dodać coś do listy prochów branych dla przyjemności (np. ecstasy i LSD). Oprócz oczywistego THC miałem pojedyncze przygody z 3mmc, kodeiną, 4-HO-MET, ecstasy i LSD. Chciałbym spróbować większej ilości, ale wątpię, żeby starczyło mi zdrowia na spróbowanie każdej istniejącej substancji psychoaktywnej. Jakie są jeszcze istotne, brakujące puzzle układanki "pełny obraz tego, jak mogę się czuć po prochach", które są warte spróbowania? Myślałem na razie głównie o grzybach i DMT.
Dla przyjemności chcę sporadycznie pić, palić tytoń, trawkę i brać ecstasy, najwięcej skupić się na psychodelikach - na razie LSD na tyle na ile pozwoli mi budująca się tolerancja, i może w przyszłości DMT (z tego co wiem to te 2 nie mają żadnego negatywnego wpływu na organizm i mózg).
Z czym powinienem uważać, co zmienić? Coś robię źle? Będę wdzięczny za sugestie :)
i unikaj ketonów już ślepej odłóż kasę i koks sobie kup prawdziwy ........ no i nie próbuj opiatów nawet o tym nie mysl
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
Blizny na psychice, nie obeszło się bez echa.
Posypana krecha towarzyszy zjazdom,
Wciąż to samo gówno, tylko pod inną nazwą.
To zaburzeń pasmo, efekty spożycia,
Ocknij się nim zwichnie cię do końca życia.
Syberek pisze: Niewiele stracisz a zyskać możesz sporo.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
