Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 133 • Strona 1 z 14
  • 761 / 13 / 0
Zauważyliście, że duża ilość osób regularnie zażywających narkotyki jest bardzo hmm dziecinna niedojrzała z charakteru jak na swój wiek? Przede wszystkim widzę to po ludziach, którzy lubią sobie w nos zajebać. Co codziennie, ale raz na 2-3 tygodnie
Uwaga! Użytkownik nieobgryzampaznokci nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 153 / 3 / 0
Ja lubię sobie przyjebać w nos, nie powiem że nie. Jest to popularne w sumie wśród młodzieży, większość i tak gustuje w THC, więc sądzę że to lepsza droga niż bawienie się w ciężkie dragi. Jak już zaczynasz wciągać to stajesz w czasie, taka prawda.
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 41 / 3 / 0
kiedyś przeczytałem mądre zdanie na tym forum, nie wiem kto to powiedział, może ktoś pamięta?

"od opiatów się umiera, od ketonów stajesz się idiotą"
mam (miałem) kilku kumpli, którym ćpanie ewidentnie zryło beret, nie da się z nimi normalnie porozmawiać, cały czas się śmieją jak jebani idioci, a każdy temat sprowadzają do żartu

po sobie mogę zaobserwować że jaranie blantów dzień w dzień przez jakieś 2 lata zatrzymało mnie w rozwoju, przez pierdolone 2 lata nie zrobiłem ani jednego kroku w przód! to chyba cud, że wyszedłem na ludzi i ten etap mam już dawno za sobą :)
Uwaga! Użytkownik fabianejro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1041 / 4 / 0
A co jest dla Ciebie wyznacznikiem tego zdziecinnienia i niedojrzałości jak na swój wiek?
  • 677 / 1 / 0
moja była jest dziecinna i lubi walić w noc. przypadek? NIE SĄDZĘ. w sumie ja też jestem dziecinny... ja pierdolę, nieobgryzampaznokci, masz już dwa przypadki potwierdzające Twoją regułę.
delikatny jestem na zwale.
  • 195 / 2 / 0
Nie generalizowałbym tak, to wszystko zależy od środowiska, w którym przebywamy lub które obserwujemy. Wśród użytkowników stymulantów to rozkłada się u mnie 50/50. Połowa biega cały dzień starając się realizować swoje cele, a pozostałych widuję tylko w większym gronie na imprezach i oni raczej nastawieni są na jak najmocniejszą bombe, a o przyszłości zaczynają gadać po 5 piwie. I z mojej perspektywy akurat 100% ludzi bawiących się w psychodeliki to typowa dzieciarnia (dodam tylko, że to maks 20 osób)
  • 823 / 11 / 1
Coś w tym jest. Ale nie można generalizować. Dużo feciarzy, których widziałem było zdziecinniałych. Ale na przykład ja bym się określił kompletnie w odwrotną stronę.
Chcesz się spotkać, pogadać ? >

Życie to najlepszy narkotyk...
  • 67 / 1 / 0
Z kolei moim zdaniem osoby biorące psychodeliki są to z reguły osobniki inteligentne, otwarte i ze skłonnościami do rozkminiania.
Natomiast typowy użytkownik stymulantów (przynajmniej w mojej okolicy) to przedstawiciel patologi, czyt. dresiarz.
narkotyki są fajne
słucham ALCMDZ
"dam ci rade pierdol zielsko bo ci zielsko dziury w mózgu bierz giebla i idź na imprezę ziom"
  • 418 / 1 / 0
Chciałbym odnieść się tu do psychodelików, a zarazem nadmienić że mam na myśli tryptaminy/fenyloetyloaminy a nie taki DXM który jest łatwo dostępny i każdy dzieciak jest gotów ućpać się kaszlodynem. Większość userów kwasów i tym podobnych to ludzie inteligentni, mający coś w głowie (nawet pomimo w/w niedojrzałości). Myślę że ktoś kto nie zrozumie tripa nie będzie miał tak dużej ochoty powtórzyć doświadczenie. Jeśli chodzi o inne używki, np. stimy to użytkownicy tych substancji to ludzie lekkomyślni, żyjący chwilą i nie myślący o przyszłości, chociaż nie znam takich delikwentów za dużo; nie moje klimaty. Niech wypowie się ktoś na temat opioidów, jestem wielce ciekaw.

wypowiadam się oczywiście na przykładzie moich znajomych ćpunasków
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 788 / 21 / 0
Jeśli chodzi o stimy, zgodzę sie ze 50/50. Szczególnie , ze są to zabawki stosowane w charakterystycznych kręgach (patrz, dresy). I chyba (niestety) wiecej poznałam osób, które wciągają i to, że są dziecinne czy zamieniają sie w lekkoduchy - to jedno - ale po drugie są zwyczajnie przygłupawe.

Nie wiem jak to jest na dłuższa metę, ale moim zdaniem opiatowcy to mądrzy ludzie ze strasznie smutnymi oczami. Jeśli sie mylę, proszę o wyprostowanie.
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 133 • Strona 1 z 14
Newsy
[img]
„Czyste” e-papierosy mogą być bardziej szkodliwe niż aromatyzowane

Aromatyzowane e-papierosy są bardziej pociągające dla młodzieży i młodych dorosłych, dlatego też w wielu miejscach – w ramach walki na nałogiem – wprowadza się ograniczenia czy zakazy sprzedaży tego typu produktów. Naukowcy z Yale University. Boston University oraz University of Louisville porównali skutki wdychania „czystych” liquidów z aromatyzowanymi oraz z niepaleniem. I okazało się, że te „czyste” są pod pewnymi względami bardziej szkodliwe dla zdrowia.

[img]
Wszędzie zapach marihuany. Partner Świątek mówi głośno o problemie

Casper Ruud, mikstowy partner Igi Świątek na US Open, skarżył się na zapach marihuany na kortach w Nowym Jorku. To nie pierwszy raz, gdy zawodnicy zgłaszają ten problem.

[img]
Próbowała przemycić 1,4 kg kokainy w seks-zabawce. Grozi jej kara śmierci

42-letnia obywatelka Peru próbowała wwieźć na wyspę Bali ogromną ilość kokainy oraz tabletki ecstasy, ukrywając je w wyjątkowo nietypowy sposób. Kobieta została zatrzymana przez służby, jeżeli zostanie uznana za winną, może jej grozić nawet kara śmierci.