Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 935 • Strona 82 z 94
  • 4 / / 0
Witam. Jestem nowy na forum więc się przywitam na początek. A teraz opiszę mój problem.10 lat temu poznałem moją obecną małżonke i postanowiłem zakończyć mój ćpuńsko alkoholowy styl życia. Na początku euforia i pozytywne emocje przesłaniały nadchodzące problemy. Kiedy emocje ostygły trochę i zaczęło się dorosłe życie. Pojawiły się problemy. Bo o ile za fetą, tasami i koką branymi głównie w weekendy nie tęskniłem to szybko wróciłem do mj i alko. Próby odstawienia tych dwóch lub bardziej ciągle palenie kilka lat mj sprawiły mi nerwice. Po dwóch latach leków i nie przespanych nocy poszedłem do psychiatry i terapeuty. Zapisał mi paroksetyna 20 mg i pregabaline 75mg razem z terapia zdziałało cuda.Po 2 miesiącach już żadnych objawów nie było i po roku odstawiłem leki. Chodziłem jeszcze chwilę na terapię. W trakcie terapii i jak i z dwa lata po żadnych używek. Jednak z okazji że poczułem się lepiej to w mojej diecie ostatnio pojawił się alko.mniej więcej 2 lata temu. Nie piłem często zazwyczaj w weekendy ale raczej dużo. No i z pół roku temu zaczęło się. Nie spokojne noce i nerwówki. No i pewnego dnia poczułem takie ciągłe parcie na oddanie mocz Bieganie po lekarzach urolog neurolog badania krwi moczu itd.wszystko dobrze zdrowy jak byk. No więc na koniec psychiatra, bo internista już na koniec stwierdził że może coś się w głowie urodziło.Przepisał mi parkosetyne 20 mg i pregabaline 150.Biorę 2 miesiąc i częstomocz ustąpił tylko zostało takie uczucie prądów w penisie 😅no i na koniec mojego eseju mam pytanie czy przechodził ktoś przez podobny objaw somatyczny w nerwicy?
  • 348 / 264 / 0
Pytanie: jak żyć po odstawce benzo (SR, ale klony 2 mg też się przewijały, i czasami nawet w większych ilościach) i pregaba + kiedyś 10 tabsow zolpidemu dziennie. Jak jestem już blisko bycia czystym (Xanax SR 0,5 mg, czyli 0,25 mg realnie) + Pregaba 150 mg to mam wrażenie że każda sytuacja / stressor jest u mnie mnożony razy dziesięć i może spowodować dalsze "nakręcenie". Jak organizm przywrócić do funkcjonowania? Dawkuję też B12, MGB6 i D3 ale gówno to daje tbh (i elektrolity ale to raczej bo "wypróżnieniu" syfu z organizmu).
null
  • 3245 / 622 / 0
Kurde, 2 tygodnie nie znieczulam układu nerwowego alkoholem, i pojawiają mi sięnerwice podczas potrzeby ogarnięcia nerwowych sytuacji, nie jest to piana z dzioba i agresja, tylko zaciśnięte dłonie i żyła na głowę z myślami zorientowanymi co się dzieje dookoła, ale nieskutecznymi, tak jak bym wcześniej zapisywał te myśli i doraznie były one skuteczne, ale teraz zaczynając się czuć normalnie, taka jednolita projekcja i samopoczucie, muszę te wszystkie rozkminki przeczytać w głowie jeszcze raz i zapisać jako treść życia. Jeden podstawowy problem to komunikacja z otoczeniem, pokomplikowana przez zmienne humory i wprowadzającym w błąd to otoczenie sposobem ich wyrażania. Ja sam dla siebie wychodzę na prostą, ale korzyści i przywileje są weryfikowane przez ludzi dookoła i ich życie w którym oni sami mają swoje i zwłaszcza często inne problemy. Dlatego niektórzy wybierają opcje psychiatryka, bo tam jest większe prawdopodobieństwo znalezienia współczucia u kamratów z podobnymi problemami.............jak Matrix.....WELCOME, TO THE REAL WORLD!!!!!!!!!!
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 59 / 10 / 0
To przez retrogradacje merkurego + pełnia księżyca. Nie jestem żadnym zodiakarzem ale od kiedy to wystartowało multum ludzi zaczęło mieć problemy natury psychicznej i sennej w tym ja.
Zwykły przypadek? Samowkrętka? A może faktycznie coś jest na rzeczy.
Uwaga! Użytkownik ziomekzlomek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4407 / 705 / 2117
Raczej samowkrętka. A problemy ze snem mogą mieć inne podłoże. Nie brałeś nic ostatnio, albo nie nadużywałeś kofeiny lub stimów?
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 59 / 10 / 0
Masz racje troszkę za bardzo poleciałem z mj 2 tygodnie palenia zapewne przez to nie mogę spać, ostatni raz zapaliłem 5 dni temu- ciekawe za jaki czas wszystko wróci do normy %-D
Uwaga! Użytkownik ziomekzlomek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4407 / 705 / 2117
Po dwóch tygodniach to raczej krótko, więc wszystko do normy powinno wrócić na dniach i się stabilizować. Wszystkie te podłoża w większości mają tak, że znikają do miesiąca od odstawienia danej substancji. Kwestia tylko, czy ktoś brał 2 tygodnie, 2 miesiące, czy dwa lata.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 1302 / 261 / 0
30 października 2022Pracz6Szop6Pracz pisze:
Teraz temat zdrowia psychicznego jest bardzo złożony i ciężko określić od czego zależy.
Wg mnie choroby prowadzą do śmierci, albo przewlekły ból.
Zły stan psychiczny to nie choroba. Trza coś zdrowego, nieprzetworzonego zjeść po tym jak się przyjebalo jakiegoś tematu i trochę się może wyrowna cos %-D
  • 4407 / 705 / 2117
Ta. Trzeba ogólnie dbać o dobre samopoczucie i mindset. Dobre jedzenie to tylko podstawa to normalnego funkcjonowania. Zobacz, jak człowiek się czuje jak je przetworzone jedzenie, a jak pełnowartościowe posiłki i jak to wpływa na samopoczucie i psychikę.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 2 / / 0
Witam wszystkich.
Opisze po krótce mój przypadek. Rok temu miało miejsce apogeum wszystkich moich problemów. Wydarzenia następujące po sobie: zakończenie długoletniego związku, utrata pracy, potencjalna, realna wizja sprawy sądowej, hazard, balety, długi, ciagle dzwoniący telefon z chwilówek, listy komornicze itp. Uciekłem w to co znałem czyli alko / mj, weekendowo MDMA. Po kilku miesiacach turlania się na dnie, wyjechałem za granice w celach zarobkowych, określiłem sobie konkretne cele i chciałem zamykać moje problemy pojedynczo, jeden po drugim. Niestety środowisko w jakim się znalazłem nie było korzystne, a ja nie zbyt opierałem się żeby żyć w inny sposób (przynajmniej na początku). Za granica byłem ok 6 miesięcy. Na miejscu było sporo sytuacji stresujących: bójki w moim domu, wszechobecne narkotyki, każdy weekend balanga i brak możliwości zregenerowania się po pracy. Całość sytuacji „doprawilem” jeszcze codziennym paleniem raczej większych ilości mj (10g / tyg), trochę alko, kilka razy kokaina / MDMA (łącznie ok 7-8 razy). Na początku tolerancja na palenie wyraźnie wzrostla, tak naprawdę paliłem jointy jak kiepy. Po ok 3-4 mcach takiego lifestylu po zapaleniu nawet małej ilości mj pojawiały się dziwne objawy, jakby ucisk w lewej stronie klatki piersiowej. Pojawiły się również bezdechy senne(?). Ciężko mi to określić bo nie byłem w stanie tego ocenić czy faktycznie to był bezdech, czy tylko wkrętka. Stawiam na to drugie. Kilka razy był problem z zaśnięciem, później zamieniło się to w strach przed zasypianiem. Jesli paliłem w ciągu dnia to zacząłem sobie wkręcać ze będę miał zawał / wylew i tak każdorazowe palenie kończyło się totalna schiza która mogłem zniwelować jedynie spacerami na świeżym powietrzu. Wtedy przestałem palić, ograniczyłem alko do weekendów i zacząłem więcej pracować. Po powrocie do polski spłaciłem wszyskitkie zaległości. To było rok temu. Od tamtego czasu miałem kilka podejść do mj, zawsze kończyło się tym samym, czyli wkręcanie sobie zawału itp.. Po jakimś czasie zauważyłem podobne objawy (z mniejszym nasileniem ofc) po zapeleniu papierosa oraz wypiciu kawy. Zatem te używki również odstawiłem. Zycie zaczęło się coraz bardziej układać ale raz na jakiś czas pojawiały się takie „ataki” gdzie półprostu męczyło mnie/gniotło w lewej stronie klatki piersiowej. Poszperałem po necie, wszystko wskazywało na nerwice. Poszedłem do psychiatry który kazał zmienić tryb życia na zdrowszy i przepisał pregabline 150 mg 0-0-1, oraz pramolan 1-1-0. Z góry przepraszam za tak długa epopeje, teraz przechodzę do pytań które mi się nasuwają:

- jestem teraz handlowcem, czy przepisane leki będą miały jakikolwiek wpływ na moja koordynację / zdolności percepcyjne? Nie chce być ogłupionym zombie

- zastanawiałem się nad spróbowaniem psylocybiny (grzybków) z nadzieja ze poukładam sobie w głowie wszystko i sam się naprawie bez pomocy psychotropów. Jestem ciekawy waszej opinii, szczegolnie osób z nerwica czy próbowaliście kiedyś tej drogi?

- zakładam ze znam odpowiedz na to pytanie, ale czy uzależnienie od porno/masturbacji może pogłębiać nerwice? To samo tyczy się alko?

- ostatnie, najbardziej błache - czy kiedykolwiek będę mógł jeszcze zapalić mj tak jak dawniej? W celach relaksacyjnych. Czy będzie to tylko możliwe jak będę naszprycowany lekami?

Dziekuje za cierpliwość i uwagę.
Czekam na wasze komentarze, pzdr.
ODPOWIEDZ
Posty: 935 • Strona 82 z 94
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
"Pamiątka" z Tajlandii. Portugalczyk wpadł na warszawskim lotnisku

24 kg marihuany miał w swojej walizce Portugalczyk, zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. W bagażu 22-latka, który przyleciał z Bangkoku w Tajlandii, znaleziono 42 paczki suszu, których wartość na czarnym rynku oszacowano na niemal 1,2 mln zł. Mężczyźnie grozi grzywna i od 3 do 20 lat więzienia.

[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.