Mąż narkoman. Chce przestac

Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Zdrowie

Posty: 137 Strona 10 z 14
Rejestracja: 2021
  • 0 / 8 / 0

Hejo hejo
Mąż nie cpa, mamy mase innych problemów, bo nie potrafie mu teraz zaufać, ma czasem gorsze dni, gdy go ciągnie. Ja dopiero teraz zrozumiałam, że nie powinnam byla wybaczyć i odejść, codziennie przypominam sobie zle chwile, które przytafialy sie mi i dzieciaka, a on wtedy cpal, staram sie bo go kocham, ale nie powiem samej sobie, że nie odejdę. Wszystko przed nami.
Byl czas, ze bylo idealnie, teraz to wszystko do mnie wraca, wiec to ja mam problem, a on z swoim ciezkim charakterkiem mi nie ułatwia. Zobaczymy
Rejestracja: 2019
  • 1057 / 385 / 0

@Wspoluzalezniona22 Szczerze mówiąc rozczarowałaś mnie pozytywnie, przewidywałem coś przeciwnego, ale cieszę się, powodzenia wam trojgu. ps. nie dziękuj żeby nie zapeszyć 😙

O pułapkach, w które wpadają naukowcy badający psychodeliki

Matthew W. Johnson, profesor psychiatrii i nauk behawioralnych z Johns Hopkins University School of Medicine, ostrzegł przed trzema pułapkami, w jakie wpadają badacze psychodelików. Są to: pułapka błędu pomieszania pojęciowego; pułapka wprowadzania przez badaczy do ich praktyki własnych przekonań religijnych; oraz pułapka ‘psychodelicznej wyjątkowości’. Poniżej przedstawione są zalecenia Johnsona, których przestrzeganie pozwoli na ominięcie tych pułapek. Prócz zaleceń przedstawione zostają krótkie opisy sytuacji, do których się aplikują.

USA. "Najmłodszy informator w historii" pozywa FBI o 100 mln dol.

Richard Wershe Jr., którego losy zainspirowały hollywoodzki film "Kokainowy Rick", oskarża agentów FBI o wykorzystanie go do tropienia przestępców, gdy był nastolatkiem.
Rejestracja: 2008
  • 0 / 1 / 0

Również się pozytywnie zaskoczyłem. Oboje macie problem- jak to w rodzinach z uzależnieniem. Może jakaś wspólna terapia? Powodzenia! Trzymam kciuki!
Rejestracja: 2020
  • 158 / 14 / 0

Z tym zaufaniem to chyba już tak wam zostanie. Polecam książkę "Moja heroina" i relację psychiatry po roku jak przestał grzać. Poza tym sam tego doświadczyłem najbardziej.
Najgorzej, bo na mnie takie książki, podobnie jak kampanie antynarkotykowe działają jak wyzwalacz. jak ktoś mi opowiada historię swojego upodlenia na narkotykach to nabieram coraz większych chęci na ćpanie.
I np. ostatnio, odkryłem historię polskiej heroiny na nowo. Opowiadający autor przepisu, który https://youtu.be/iQIBgUi6yeM opowiada jak się stoczył, sprawia że chcę być sławny jak on. Chcę, by mój przepis pozabijał w chuj ludzi i sprawił, że np. na Białorusi mój przepis, to problem większości uzależnionych %-D Kurwa, co ze mną nie tak? Nawet nie znam imienia tego kolesia ale to mój nowy idol. Chciałem mieć tani narkotyk na własne potrzeby %-D

Jedyny spot reklamowy, który jakoś trafił do mnie to był amerykański z lat 90-tych o kokainie:
https://www.youtube.com/watch?v=fordPXp06h4

Bo uświadamia mi bolesną dla mnie w narkotykach kwestię - pieniądze. A raczej praca czasem pół dnia tylko po to by przeżyć 10 min raju. Które się coraz bardziej z czasem skracają (te minuty euforii), gdy nie kwestia pieniędzy i zarabiania na nie, pewnie bym jebał meth z benzo na okrągło. Ale tak się nie da, nawet chuj, nie zdrowotnie - ale finansowo.
Taki wewnętrzny chuj pazera ze mnie wychodzi ale tylko kwestiami pieniędzy można mi uświadomić, że mam problem. Chociaż jak kiedyś spytałem na grupie NA czy skoro wszystko może być siłą wyższą, to czy pieniądze mogą nią być. To odezwało się milion osób, że pieniądze to źródło wszelkiego zła i tylko Bozia.
Fajnie, ale na mnie argument finansowy działa najmocniej. O nim najbardziej chcę zapomnieć. Ile hajsu poszło się jebać, ile to godzin pracy itd.
Ale jak komuś to mówię publicznie, to 75% uważa że jestem pojebany pozostała grupa to niezedecydowani albo, cokolwiek Ci pomaga ziooom.

Także ten tego. Powodzenia, zaufanie ważna rzecz - traci się je w parę chwil a buduje latami. Ja akurat jak mam trzeźwieć to tylko dla hajsu, ale jestem pojebany - więc z dystansem do tego co mówię %-D
Rejestracja: 2020
  • 2 / 2 / 0

Był tu gdzieś na forum długi wątek, w którym dziewczyna opisywała historię swojego brata wjebanego w amfę (włącznie z iv). Długa droga, górki i dołki, obiecanki, płacze, nieudane terapie... Ostatecznie chyba nie miało to jakiegoś optymistycznego finiszu, ale no cóż, trzymam kciuki. Ostatnio wyczytałam ciekawą rzecz: ze stymulantami typu amfetamina czy kokaina wiąże się zjawisko określane jako kompulsywne zachowania zbliżeniowe i unikowe, czyli "chcę, ale nie chcę" - i mimo, że najczęściej wygrywa "chcę", to nierzadkie są przypadki, że ktoś przećpany amfą zaczyna czuć do niej niechęć i obrzydzenie i zwyczajnie przestaje brać. Niestety, wiąże się to z pewnością z szukaniem innych wrażeń typu alkohol lub inne dragi.
Rejestracja: 2021
  • 1 / / 0

Raczej nje prowadzi to do niczego dobrego, szkoda dziecka
Rejestracja: 2021
  • 0 / 8 / 0

To juz koniec, poszarpal mnie, uciekl z domu, dzis wlamalam sie do jego teledonu, nie chce pamietac co tam bylo, nie mam gdzie isc, a nie chce na niego patrzeć, najchetniej bym sie zabila. Ma ktos z was fb? Chyba potrzebuje z kims pogadac, nir mam z kom,nie mam sie komu wyplakac, chce zdechnąć
Rejestracja: 2019
  • 1057 / 385 / 0

@Wspoluzalezniona22 Przykre, ale było do przewidzenia, ciebie mi nie szkoda tylko dzieciaka.
Rejestracja: 2008
  • 1747 / 416 / 0

Wyjdź za mąż mówili.... zrób dziecko mówili.... mówili że będzie fajnie. Wybrałaś sobie romea który miał Cię oraz wasze potomstwo ochraniać po kres swoich dni. Tym jest wlasnie zawarcie związku małżeńskiego . Jak wychodziłaś za niego widziałaś kim jest , Widziałas że sobie lubi dać po nosie czy tam wypic i to moze eskalować, wiedziałas na co sie piszesz.

Poza tym panikujesz że ćpun Cię poszarpał i uciekł z domu. To zamknij na kłódkę i nie wpuszczaj ćpuńskiego gada. A co ma powiedzieć dziad bezdomny na dworcu który był szanowanym obywatelem i trafił tam przez "covidowy rynek" ?? To są realne problemy a nie to co ty wypisujesz.
Rejestracja: 2021
  • 0 / 8 / 0

Wychodzac za niego za maz nic nie wiedziałam, domu nie zamkne bo to jego DOM i mieszka tu tez jego ojciec, moje mieszkanie jest w rozsypce, bo w trakcie remontu
Posty: 137 Strona 10 z 14
Wróć do „Sytuacje kryzysowe”
Na czacie siedzi 2469 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości