Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
Witam. Zastanawia mnie taka sprawa. Na początku po aplikacji ketaminy S izomeru od razu zapadałem w sen i byłem bardzo dobrze wypoczęty następnego dnia. Natomiast teraz gorzej jest mi zasnąć niż po aplikacji stymulantów. Czy to skład tej ketaminy się tak zmienił? Coś jest do niej dosypywane że tak pobudza? Pobudzenie jest po fazie. Czy to może przez to że już troche czasu biore ją i organizm mógłby się przyzwyczaić albo coś mi się w głowie przestawiło? :D
Zawsze na noc przed snem lubiłem sobie ją zapodać i tak dobrze mi się fajnie spało a teraz lipa. Dodam że miałem ze 2 miesiące nawet przerwy od niej ale po otrzymaniu specyfiku również było to samo pobudzenie na koniec.
Ciekaw jestem waszych opinii bo mnie bardzo to nurtuje
Pozdrawiam :)
  • 3 / / 0
ketamina usypia przeciętnego człowieka tak do 100mg jedzonego - przy tej ilości nic się nie dzieje poza lekkim rozmemłaniem - i właśnie czasem sennością, a czasem niczym. Podobnie potrafi uśpić nawet microdose np. amph (bliżej pół mg niż więcej u mnie).
S-izomer jest 8x bardziej DRI (inhibitor wychwytu zwrotnego dopaminy)niż R-izomer - czyli w uproszczeniu jest bardziej eurofyczny. To normalne, że ten izomer jest "pro-manic".

To pewnie kwestia dawki, trochę nie rozumiem brać tak mało że idziesz spać, chyba że chodzi o to że masz lekki trip, a potem sobie śpisz :)
  • 1461 / 379 / 13
To ja chyba miałem jakieś trefne sorty albo mamy inne koncepcje dot. snu bo ten anastetyczny efekt podczas dziurowania imho bardziej narkozę przypomina.

Ja tam nichuja nie mogłem po kecie normalnie zasnąć. Ani na początkach przygody po mikrodawkach ani tym bardziej po kilkudniowych ciągach. Może to moja zjebana głowa i skłonności do overthinking ale po takich przeżyciach ciężko się zrelaksować i nie rozkminiać co to się stanęło? Raz po takim dłuższym ciągu kiedy czułem, że organizm już jest na skraju wytrzymałości i tak nie mogłem zasnąć przez najbliższe kilka godzin bo CEVy po prostu rozkurwiały mi głowę - i to niestety nie były jakieś plastikowe rybki wyskakujące z muszelek w kształcie pochwy jak po dexie z gałką tylko jakieś pojebane portale w kształcie obojczyków. Śmiem twierdzić, że Dali z Beksińskim i Boshem w trakcie burzy mózgów by nawet tego nie wymyślili. No i cały kolejny dzień w pizdu - przechodzenie z mani w depresje, w ciągu kilku minut potrafiłem płakać ze śmiechu żeby nagle pogrążyć się w smutku. Chociaż z drugiej strony zazwyczaj dużo mixowałem więc może to mogło mieć finalny wpływ na stan świadomości.

Same sny też jakieś same w sobie dziwne się zrobiły. Tzn. śni mi się np, że wychodzę normalnie na osiedle i latam po mieście albo wstaje z łóżka i gotuje obiad, takie normalne czynności prozy życia. Dopiero jak mijam na przystanku martwego kolegę albo stoi obok mnie św. Mikołaj to orientuje się, że śnie i momentalnie się wybudzam. Nie mam pojęcia jak to nazwać: incepcja, inkluzja, jawa we śnie? Zawsze albo nie pamiętałem snów albo były mocno pojebane a te są jakieś podejrzanie prawdziwe.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 992 / 182 / 0
Ja zauważyłem że po ketaminie R z automatu odpala się ziewanie,najlepiej racetam bo w R brak tej magii...60-70mg R działa aktywizująco (nie mylić z pobudzeniem po stymulantach)
  • 181 / 47 / 0
Mnie niskie dawki pobudzają, aktywizują, ale preferuję k-hole, po którym z reguły zasypiam bezproblemowo i swego czasu bardzo lubiłem wpaść do dziury wieczorem. Bardzo często jest tak, że po odzyskaniu świadomości sobie leżę i cieszę się pięknymi CEV-ami, a potem usypiam, ale zdarzało się też, że miałem problem z zaśnięciem. Ogólnie po jednej kresce jest mniejsza szansa, że usnę niż gdy leci kilka tripów pod rząd, które po prostu męczą. Z kolei jak dawka była solidna to zdarzała mi się po prostu odcinka, budziłem się rano i nic nie pamiętałem.

Odnośnie enancjomerów to nie zauważyłem większych różnic w kontekście zasypiania, ale osobiście zdecydowanie wolę S niż R.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.