Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 149 • Strona 15 z 15
  • 4475 / 710 / 2198
05 marca 2026KoneserCzaju pisze:
25 lipca 2024deadmau5 pisze:
24 lipca 2024matikoxik pisze:
Ogólnie będę pił czaja z ok 28 torebek czarnej herbaty remsey parzony godzine (wczesniej waliłem kryształ (prawdopodobnie mefedron) i piłem alkohol na dodatek wypiłem czarna kawe z 5 łyzeczek) opisze wam jak to zadziała na mnie pomimo że piłem już wczesniej czaj to nie mieszałem tego z tyloma substancjami jeszcze będę brał chloroprotixen 50 o 23:47 wyjmuje torebki i zaczynam go pić
Stimy, depresanty i wszystko w jednym. Qwa, serio? :halu:

A potem ludzie dziwią się wchodząc na hajpa, że to jaskinia ultra-ćpunów. Samo picie herbacianego czaja z 28 saszetek jest już ładnym pierdolnięciem (jeżeli chodzi o moc). A reszty nie pochwalam, miksy z dupy w tym przypadku.
Ja czaj spożywam regularnie czaj prawie codziennie zdarzyło 5 razy w ciągu 24 godzin . Robię z 50 do 75 torebek.Niedlugo mam zamiar spróbować że 100 torebek
Ja już wcale. Kwestia przyzwyczajenia. Ale to, że walisz większą ilość, a kop jest ten sam, to oznacza tylko zejście z dawek i danie organizmowi odpocząć. To samo z kawą, jak zostawisz na miesiąc i wrócisz, to klepie, a jak doisz 5 dziennie, to praktycznie masz wrażenie, że zero efektu, a pijesz z przyzwyczajenia.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 5932 / 1224 / 43
26 marca 2025Arbat pisze:
Ja piłem z 4 torebek najwięcej i było fajnie. Niesmaczne ale działa
To nie czaj Dzieciak.
Prawdziwy czaj jest z czarnej herbaty z dodatkiem tytoniu. Efekty jk po kokainie.

W dużym, szczelnym słoiku zalewa się to wszystko wrzątkiem i parzy się około pół godziny.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 147 / 18 / 0
Pamiętam jak w jednym z ośrodków robili takie mikstury, może i klepacze, ale smak nie do przełknięcia imo. Już sama gorzka herbata powoduje u mnie ból żołądka i refluks, jak nie dodam do niej np miodu, a co dopiero taki Czaj, więc nawet nie próbowałam. Wystarczyło mi jak widziałam jak później zdychali choćby na zjeździe.
  • 500 / 68 / 0
pilem regularnie z indyjskiej sypanej w pewnym znanym osrodku ;) spoko sprawa, jednak na dłuższą metę niszczy flaki, długo dochodziłem do siebie po tym. niemniej, wypity z rańca daje kopa jakby się delikatnie nafrykal/napil bardzo mocnej kawy. no i jest zejscie gdy sie odstawia, zmeczenie, chujowy nastroj. z braku laku wtedy styknal, albo gdy nie mam kawy, czasem pijam, pozdro
  • 30 / 2 / 0
Klasyczny case tolerancji na kofeinę i inne alkaloidy z herbaty – im częściej i w większych ilościach, tym słabszy efekt przy tej samej dawce. Przy takich ekstremach (dziesiątki torebek) dochodzi już nie tylko pobudzenie, ale też mocne obciążenie układu pokarmowego i nerwowego, stąd te problemy z „flakami” i zjazdy. Zrobienie przerwy faktycznie resetuje wrażliwość receptorów, dlatego powrót po czasie daje dużo wyraźniejszy efekt niż ciągłe podbijanie dawek.
  • 30 / 2 / 0
Dokładnie, przy takich ilościach dochodzi jeszcze kwestia kumulacji nie tylko kofeiny, ale też tanin, które potrafią mocno podrażniać żołądek i jelita. Wiele osób skupia się na samym „kopie”, a ignoruje sygnały z układu pokarmowego, które często są pierwszym ostrzeżeniem, że organizm ma już dość. Sensownym podejściem bywa nie tylko robienie przerw, ale też zmniejszenie mocy naparu i obserwacja, czy objawy ze strony żołądka zaczynają ustępować.
  • 822 / 142 / 0
Madras, yunan, assam, oolong. Te herbaty są dobre na czaj. Czarna herbata liściasta najlepiej same liście bez łodyg. Granulowana albo w torebkach nie jest dobra. Dużo osób poleca madras
  • 822 / 142 / 0
Sprawdźcie sobie jeszcze herbaty PU-ERH długo leżakowane, nawet 20 letnie. Są łagodne, nie na czaj ale dają przyjemne odprężenie. Zupełne przeciwieństwo zielonej herbaty która mocno pobudza. Herbata długo leżakowanna jest chyba sfermentowana, działa delikatnie a smak przypomina herbaniki albo biszkopty, dopiero niedawno je odkryłem, są bardzo ciekawe ale drogie
  • 5932 / 1224 / 43
Ja w szpitalu patrzyłem sobie taki z 40+ torebek czarnej. Rozrywałem to z torebek i tak sypywałem do dużego i szczelnego słoja, potem dawałem całego szluga i przy czajniku zalewałem wrzątkiem. Po poł godziny odkręciłem i nalewałem do kubka, tak 1/4. Piłem małymi łykami. Czasem jk miałem niedobory herbaty to zalewałem raz jeszcze, tylko mniejszą ilością wody.
Jak zacząłem pić w imieniny jedenastego dnia jedenastego miesiąca, to przez dwa bite tygodnie dzień w dzień, aż się od tego uzależniłem. Chodziłem po podziale prosząc, bądź wymieniając coś za herbatę. Na końcu nie było jej już nigdzie...
Ani razu nie miałem problemy ze strony układu pokarmowego.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 149 • Strona 15 z 15
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.