Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Ale czemu to jest złe? Nawet w oczy nie chce ci się patrzeć. Przestajesz zwracać uwagę na takie rzeczy, jak gestykulacja, mimika twarzy itd. Możesz przestać kontaktować. Bierzesz świeże powietrze raz na tydzień, bo cię wzywają. Ale jak nie musisz to nie wyjdziesz. Wszystko ogarniasz przez kabel. To odczłowiecza.
W chuj problemy społeczne. I w ogóle. Potem ćpasz w samotności, bo wyjście z domu źle się dla ciebie kończy. Zapominasz, jak się zachowywać. Czego nie wypada. W Internecie można więcej.
07 września 2023deadmau5 pisze: Myślę, że to rozsądna odpowiedź. Jest tego plaga, łatwo dostępne, oraz wmawiane ludziom, że to "normalna używka'. Ludzi nie odstraszyły "straszne" opakowania papierosów, ani informacja o tym, że alkohol w małych ilościach może być toksyczny. Mamy tego na potęgę, stąd podtrzymuje, że może być to jeden z najgorszych nałogów, zwłaszcza za sprawą swojej ogólnodostępności i ilości osób wjebanych w powyższe.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
