Pochodne katynonu, zawierające w strukturze atom z grupy fluorowców, nie pasujące do powyższych kategorii.
ODPOWIEDZ
Posty: 2769 • Strona 277 z 277
  • 584 / 142 / 0
@CloneserSztuki proszę cię nie inputuj mi rzeczy, których nie napisalem.

I tak, zgadza się jak ktoś chce to znajdzie sposób, tyle że to działa w obie strony.
  • 277 / 25 / 0
@freezin9moon
Wiem że to była ironia luz bluzz ale takie rzeczy sie dzieją na głodzie u niektórych niestety. Pewnie że we dwie ale mordko no nie zaprzeczaj że to gowno kurewsko uzależnia i jednak mniej wychodzi w porę jak więcej
  • 584 / 142 / 0
z jednej strony tak, bo intensywnosc doznan, zwlaszcza przy iv jest robi wrazenie (jakosc tychze juz zdecydowanie mniej), a z drugiej - kurde no nadal uwazam ze to jest temat typu walisz poki masz, jesli na jakis czas odstawisz, to o ile dawki nie byly typu 5ka codziennie, to specjalnie tego ani sie nie odczuwa, ani nie ciagnie jakos bardzo. to nie opio ze po dluzszym ciagu jest zaloba i nic tylko requiem pisac.

a telefonow pare tak zalatwilem, ale przez ludzi nie substancje. substancje sa przewidywalne.
ludzie bywaja jednak bardziej wkurwiajacy %-D
  • 342 / 43 / 0
Dobra a więc muszę was ketoniarze drodzy poprosić o pomoc. Tak jak pisałem w innych wątkach, tróje miałem jak teraz liczę z 4 różnych źródeł na przestrzeni 4 lat (i tylko raz zamawiałem z DM coś co było opisane jako 3CMC, reszta była z ulicy po prostu jako "kryształ" albo "mef" jednak myśle, że to to). Jestem świeżakiem jak chodzi o ketonowe sprawy nie licząc metkata, łącznie z dniem dzisiejszym przerobiłem 3,5g tego związku. Jednak jak pamiętam pierwsze 2 sorty i jednocześnie 2 pierwsze razy. Za pierwszym razem dostałem 0.5 "mefa" od lokalnych ćpunków w zamian za kilka piw. Pierwszy szczur podziałał na mnie MOCNO serotoninowo, mocny nie ogar, widziałem jakby mgłe przed oczami, mocno podbite kolory, empatia, klatkowanie obrazu itd. Następne lajny dawały już tylko zwykły przyjemny stan, który nie mógł się nawet w 15% równać pierwszej kresce. Przy drugim razie, jako że brakowało mi do kwoty minimalnego zamówienia jak chciałem spróbować first time oxy, zamówiłem konkretnie "3CMC" z DM. I ta sama historia, pierwszy lajn mocna serotonina, z dopaminką w tle, potem już tylko lekka dopaminka. Następny raz był z rok później gdy spotkałem na wieczornym spacerze owych lokalnych ćpunków, rozmawialiśmy chyba do 21 i okazało się że zamówili "mefa". Sypali bardzo małe lajny w porównaniu do tego co sypałem ja, dawka to było może z 90-100mg co jakąś godzinke, i wtedy już działało na mnie wyłącznie dopaminowo, chociaż bardzo delikatnie, jednak wtedy tłumaczyłem sobie to 1. niskimi dawkami i 2. tym że jakiś czas wcześniej wszedłem na leki SSRI które jak wiadomo działają źle na serotoninowe dragi xD. Aktualnie, kolejny rok później, jest 4 i dzisiaj 5 raz z 4 źródełka. Biorę drugi raz bo tym razem mam źródło "na już" xD, działanie czysto dopaminowe, każda dorzutka działa przy zaczynaniu od 180mg sniffem i co godzinke dorzutka podwyższona o około 30mg. Działanie porównałbym do metkata, z tym, że jest tak o połowe słabsze, i nie mam tego pierdolonego całodniowego zjazdu jak przy metkacie XD a no i libido mniejsze. Około 3 miesiące temu odstawiłem SSRI, biorę jedynie niecodziennie 15mg mirtazapiny przed spaniem, bo fajnie usypia. Jednak no chyba tak mała dawka mirty (która słabo działa na sero, jeszcze w takiej dawce), której dodatkowo nie biorę codziennie.

Więc pytanie do was, czy to po prostu taki sort i działanie może się tak różnić w zależności od konkretnych sortów? Czy może jednak ta mirtazapina mi zniosła serotonine? Wydaje mi się, że tak mała dawka brana raz na jakiś czas nie powinna, jednak pamiętam jak pierwszy raz próbowałem MDMA które dostałem od dobrego kumpla za free, dostałem od niego chyba 160mg kryształków, wrzuciłem do ryja wszystko na raz i zapiłem, kompletnie zapominając o tym, że dzień wcześniej brałem JEDNORAZOWO trazodon na sen. Po godzinie poczułem tylko lekki przypływ energii, który utrzymywał się może z minute, a potem kompletnie nic. Nic nie poczułem. A może to co dostaje to nie jest 3cmc tylko np. jakiś nep? Wątpie, bo wygląda jak 3CMC, pachnie jak 3CMC i rozpierdala nos jak 3CMC. Poza tym spójrzcie sobie na policyjne statystyki policji, coś koło 80-90% zatrzymawynego przez nich "kryształu" to właśnie 3CMC. Jedyna różnica "organoleptyczna" między tym sortem a pierwszymi dwoma to to, że poprzednie kamienie były twarde w chuj, a ten bez problemu pokruszyłem jeszcze w woreczku za pomocą tego etui na słuchawki bezprzewodowe.
No jestem ciekaw co tam mi podpowiecie xD

ahhh schodzi ostatni lajn, do tego dil ostatnio jak napisałem mu, że 1 to ma być 1 i zweryfikuje na wadze dał mi 1 nawet z małym hakiem, a teraz nie napisałem tak, myślę coś mało tego, wracam do domu wrzucam na wagę a tam 0.880 xD
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 5208 / 929 / 0
@slodkapszczolka
Tak po prostu działają ketony... Pochodne mefedronu. To raczej jak piszesz jest jakieś 3cmc albo mefedron. Nie ma szans że to jakiś nep jak sugerujesz gdybys walnął łajna 180mg nepa to by Cię wypierdolilo w przestworza i serce oraz ciśnienie by szalało.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 112 / 12 / 0
Biore ostatnio troche 3cmc i ogolnie niestety ale przez problemy z oddychaniem juz od dawna codziennie biore krople xylometazolin. Czytalem ze niby sa jakies przeciwwskazania do stosowania xylo razem z 3cmc to jak to jest?
  • 69 / 10 / 0
Xylo obkurcza naczynia krwionośne, co zmniejsza obrzęk, ale jednocześnie przy dłuższym stosowaniu prowadzi do obsuszenia śluzówki, dlatego nie polecają stosowania takich kropli zbyt długo - bodajże nie dłużej niż tydzień. Chlory jeszcze mocniej wysuszają plus podrażniają wnętrze nosa razem z zatokami przynosowymi, więc sam możesz domyślić się jakie będą rezultaty. Dobra profilaktyka w postaci irygacji nosa, robienia parówek, lub nebulizacji solą fizjologiczną spowolnią ten proces, ale nie unikniesz szkód.
  • 182 / 48 / 0
@PowaznyRozwazny3322 Xylometazolin powoduje wysuszenie błony śluzowej, a po czasie wtórny nieżyt nosa spowodowany przewlekłym stanem zapalnym błony słuzowej. Dodatkowo obkurczenie naczyń krwionośnych obniża wchłanialność kresek.

Zadbaj o BHP - poza tym co słusznie zalecił kolega wyżej pamiętaj o oczyszczaniu nosa te 5-15 minut po wciągnięciu w zależności od dawki i tego jak się wchłania. Kup sobie wodę morską w buteleczce z atomizerem i psikaj w klimpę. Jak się skończy to możesz sobie samemu zrobić wodny roztwór soli o stężeniu 0,9%, ale zwróc uwagę, żeby buteleczka była zakręcana, a nie jednorazówka.

Warto też kupić sobie coś na przyśpieszenie regeneracji np. maść Rinopanteina albo Nollix.
  • 895 / 492 / 0
Wczoraj miałem dziwny objaw który zdarzył mi się pierwszy raz.
A mianowicie po sporej przerwie - jakieś 9 miesięcy od ostatniego zabalowałem porządnie i zjadłem jakieś 2.5 gieta 3cmc.
Na drugi dzień wszystko okej, czułem się jak nowy ale za chuja nie mogłem nic przeczytać ani napisać. Wszystkie litery na laptopie i telefonie mi jakby falowały i zmieniały kształty? Dziwne uczucie, myślałem już że się zaciąłem ale minęło.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
ODPOWIEDZ
Posty: 2769 • Strona 277 z 277
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.