Anglia

Podejście do narkotyków w innych krajach.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 803 Strona 1 z 81
Rejestracja: 2006
  • 22 / 1 / 0


Jak już zaczeliście rozmawiać o cenach to podam "ceny z gazety" w Szkocji. 14 listopada 2006 w gazecie lokalnej w Edynburgu o nazwie Evening News byl artykuł o gwałtownym wzroscie uzależnionych od kokainy (5 lat temu było kilku uzależnionych, a teraz ich liczba wacha sie między 200-300 )"just five years ago there were fewer than ten people in Edinburgh seeking help for cocaine addiction. That number has now soared to between 200 and 300."
Podano tam rownież cene £40-£50 za grama.
"Cocaine is now selling on the streets of Edinburgh for around £40-£50 a gram - half of what it cost a decade ago "
a tutaj podaje łącznik
http://edinburghnews.scotsman.com/index ... 1523392006
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 297 / 3 / 0


[szkocja i walia i pln irtladnia tez]

Tak , dlatego ze duzo tam Polakow jest dosyc i na forum widac ze jest ich to chcce zrobic temat zeby mozna sie dowiedziec na temat narkotykow i jak ogolnie jest w tamtejszych stronach i jak tam Polonia cpa czy tak samo jak w Polsce czy po tamtejszemu. Ja sam chce tez tam pojechac zeby tam POzyc troche zycia.


ja zaczne; mam pytanie, czy tam spotkaliscie zeby biale ktos sprzedawal z lokalnych, czy takie same jest feta jak Polska , czy moze tylko kupujecie u polskich sprzedawcy co sprzedaja import z PolsKI? Po ile tam biale chodzi i w jakich ilosciach normalnie sprzedaja.

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

Ruszył proces o dopalacze w Trzebiatowie. Rok temu substancjami zatruło się 14 osób

Na ławie oskarżonych zasiadł 20-letni Aleksander N. Rok temu wprowadził do obrotu dopalacze, którymi zatruło się kilkanaście osób.

 

Rejestracja: 2006
  • 809 / 2 / 0


bialym handlowali polacy i angole...
20funta za ok 0,5g? Tam nie maja jakis wyznacznikow, optycznie wygladalo. Tak samo z zielem. Kupujesz tego dilpaka calego za 10funta w srodku jakies 3-4g? Bo raczej trudno dogadac sie z pakistaninem i mowisz ile workow, a jemu tez nie zalezy na zbytniej konwersacji.

antler ty jedziesz sie nacpac czyli pozyc zycia, czy zarobic na zycie? ;-)

wymienione regiony nie naleza do Angli... Jak o tym zapomnisz to tubylcy przetlumacza ci to dokladnie :-)
Ostatnio zmieniony 15 grudnia 2006 przez yam'teoretyk, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
  • 36 / / 0


Irl,Dublin
Białe-pierdole [nie wiem i nie chce wiedzieć]
Zieleń-różnie; ogólna cena to od 260-300 jurków za uncje [ogół-miasto.Ja szarpie duzo taniej.Poza tym raczej nie musze kupowac za wiele-nieistotne]. Z ziołem tu w kratke.Jakis czas temu była duża posucha.Wszędzie się narzekania słyszało.Tel. od Andiego :"No sie ma.Słyszałes co się dzieje ? Kurwa M. ja pale 23 lata non stop i co ja mam teraz zrobić? Ma ponoc do świat nie być....etc.etc" [wolne tłum.,poza tym zaraz się temat pojawił i z tymi świętami to ktos przesadził] Było to związane z terorystami i klimatem. Podobno też [plotka chyba] koleszka, gł.dila wszy dilów popłynął na 2 banki euro przez przypał.
Generalnie jest tak, że na mieście zielen [ która nie zawsze jest] kosztuje 20,25 E za gieta! [pierdoleni zdziercy-ala od nich się po prostu nie kupuje.Z 2 razy mi się zdarzyło w akcie desperacji :nuts: ] i jest to raczej bezczelna skuniawka.Ogólnie dziwne zioła tu mają-czeszące czasem przeokrutnie :nuts: .Ostatnio koleszki koles miał za 100 7g zajebistego ziółka [orange scrossowany z ....zapomniałem cholibka 8-( ]. Inny ziom dużo choduje, miłe ma krzaki niezamocne[tak jak lubie] ole soczyste i treściwe...
Najbardziej popularna jest tu jednak gruda;ogólna cena waha się od 120-170 jurandów. "Ogólniedistepny". Nazwa odmiany, jakiej zwykło się tu używać to pollum,polm-róznie mówią. Jest tez wersja, którą ja nazwałem Diesel-faza 15 min. ogólna zmuła,chemical kurewski raczej... :-( .Jasny pollum jest w miare spox.
W ogóle to jest tona opcji...No może nie tona ale dosyć duzo;kupe postaci choduje, krzyżuje, bawi się,posiada etc.etc.etc.
Kwadraty zdaje się tez sa do dostania, gribów można sobie nazbierac[ tu jak na wsi przeca], wszelkie inne kurestwa tez dostępne i relatywnie tanio.
kiedys moze cos jeszcze dopisze...

"Tuff lojf in Touplin"!-jakby rzekli miejscowi neckersi...
Ostatnio zmieniony 15 grudnia 2006 przez RasMichael, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
  • 63 / / 0


W UK ceny maja sie nastepujaca (tego co sam kupowalem):
Weed - 20 funtow za wor (3 -3,5 grama), 180 funtow uncja (28 gram)
Kox - 40 funtow za gram
Pixy - 2-2,5 funta za sztuke
Papiery - 5 funtow za sztuke
Meth - 15 funtow za gram

Co do speeda to angole zadko maja, najczesciej mozna dostac polskiego od rodakow, grzybami malo kto handluje ale kazdy chetnie udzieli rad gdzie zbierac. Meth okreslaja jako wizz, polykasz to w malych woreczkach ktore rozpuszczaja sie w zaladku (ogolnie rozpierdala zaladek strasznie).

 

Rejestracja: 2006
  • 809 / 2 / 0


Radar w Nortwich taki prajs? Ja bylem od ciebie jakies max 60mil i wora po dyszku w Blackburn :-)
kox po tej samej cenie byl...
po ile grude miales?
u mienia plastelina po 80funta za uncje. Dobre i tanie.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 297 / 3 / 0


wymienione regiony nie naleza do Angli... Jak o tym zapomnisz to tubylcy przetlumacza ci to dokladnie
YAM >ja nie wiem co jest co w nazwach zjednoczone krolestwo i wielka brytania. tam u gory napisalem bo wiem ze moze byc ktos z nie angli , ze szkocji Radar jest. ale mnie najbardziej interesuje Anglia bo tam chce jechac i wiem ze tez w angli najwiecej polakow jest prawda? zreszta te inne to maja dziwne w huj akcenty i polnoc angli tez to bym tam nie pojechal.
Tak ja tam chce pozyc zeby sobie pozyc a ja itak nie odkladam pieniedzy na razie bo nie wiem na co, jak bede wiedzial to zaczne.


Radar juz teraz nie jest w Northwich tylko w Edynburgu . wlasnie RADAR- ten cennik to z Edynburga tak? dziwne to ze oni bialko jedza w woreczkach????! co w takich plastykowych?
a wlasnie tam w Szkocji to maja jakies dziwne nazwy na to wszystko.


wlasnie wogole w angli to maja pojebany nazwy. ja tylko tam bylem na miesiac. ale wiem ze tam kolo londynu gdzie ja bylem. to na ziolo mowili PUFF.HAhah jak 'Puff dadi' nawet nie wiem po ile tam bylo bo nie kupywalem.
ale braun byl po 10funtow i krak koks tez po 10funtow. (totak .2g porcje) . i na brauna mowili albo brown ale tez bylo 'Dark' na krak mowia 'White'




RASMIChAEL> wlasnie tam ciezkie zycie, lol na huj zes sie tam wyprowadzil za daleko pojechales samolotem bys byl w angli i by bylo latwiej z ziolem. :] Ale nie , tam tez jest spooko nigdy niebylem ale bym chcial odwiedzic ten kraj.

 

Rejestracja: 2006
  • 63 / / 0


[quote="yam'teoretyk"]
Radar w Nortwich taki prajs? Ja bylem od ciebie jakies max 60mil i wora po dyszku w Blackburn ]

Kurwa zesmy sie wczesniej nie znali ;) Ja przez Blackburn jezdzilem w lecie na biby do Blackpool :-D Co do weeda to niestety takie kurewskie ceny, ale dalo sie przezyc ;-P Grudka, obojetnie czy plastelinka, czy pollen, czy jekies zolte chemiczne scierwo chodzila po 10 funtow za gram wielkosc mniej wiecej jak 3 razy to co na zal. focie ;) BTW zazdroszcze Ci tych cen :-P Niby nie daleko a taka roznica heh ;]

 

Rejestracja: 2006
  • 63 / / 0


antler pisze:
Radar juz teraz nie jest w Northwich tylko w Edynburgu . wlasnie RADAR- ten cennik to z Edynburga tak?
Cennik hehe jest jeszcze z Northwich ]
dziwne to ze oni bialko jedza w woreczkach????! co w takich plastykowych?
[/quote]

No w sumie wiesz to nie jest zwykla feta tylko meth w krysztalkach, ale sam bylem mocno zdziwiony widzac to pierwszy raz w zyciu. A te woreczki to sa jakies takie co rozpuszsczaja sie pod wplywem wody, wiesz cos takiego jak z kapsulkami niektorych lekow, tylko wyglada jak uciety rog worka :-P
Posty: 803 Strona 1 z 81
Wróć do „Narkotyki za granicą”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości