Palikot u Olejnik: Zapalę u pani marihuanę

- Proszę bardzo. Jak się pani zgodzi, u pani w programie, w "Kropce nad i", proszę mnie zaprosić i zapalę - powiedział w Radiu ZET Janusz Palikot.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza
Komentarz [H]yperreala: 
janusz, przecież ty nie palisz trawki?

Odsłony

5091

- Proszę bardzo. Jak się pani zgodzi, u pani w programie, w "Kropce nad i", proszę mnie zaprosić i zapalę - powiedział w Radiu ZET Janusz Palikot. - To jest jakiś pomysł, co proponuje poseł Palikot. Dajmy wszystkim porządnego strzała i zaczną inaczej patrzeć na rzeczywistość - ironizował Stanisław Żelichowski. Politycy rozmawiali o pomyśle legalizacji marihuany.

 

- Skończyłem sześćdziesiąt lat i po sześćdziesiątce nie będę próbował - powiedział prof. Tomasz Nałęcz a audycji "7. Dzień Tygodnia". - Myli się pan, największe zalety marihuana ma dla ludzi po 65. roku życia, najlepsze przed panem - odpowiedział Janusz Palikot, który jednak dodał: - Nie jem mięsa, nie piję alkoholu, nie palę marihuany, dlatego jestem w takiej sile.

Nałęcz próbował wykpić się od odpowiedzi na pytanie o swój stosunek do postulatu legalizacji marihuany przedstawionym przez Ruch Palikota. - Teraz w Czechach wprowadzają marihuanę medyczną dla ludzi po 65. roku życia, to łagodzi ból, różnego rodzaju dolegliwości reumatyczne - odpowiedział Janusz Palikot.

- Nas nic nie boli! - odpowiedział Stanisław Żelichowski. - To jest jakiś pomysł, co proponuje poseł Palikot. Dajmy wszystkim porządnego strzała i zaczną inaczej patrzeć na rzeczywistość. To jest niezły pomysł - dodał.

- Ruch Palikota musi się gwałtownie uwiarygodnić po wyborach - powiedział Marek Siwiec - Przypominam, że w naszym kraju, przy podobnym stanie Sejmu, odbyła się karczemna awantura o to, aby nie penalizować wszystkich przypadków, kiedy złapie się kogoś z jakąś odrobiną. (...) Uprawiacie w tej chwili rodzaj demagogii, która wyjdzie wam bokiem.

Dlaczego ma tym zarabiać mafia?

- Polska do lat 50. była największym producentem konopii tekstylnych. To jest to samo, dlaczego ma tym zarabiać mafia, a nie polski chłop - mówił dalej Palikot. Kiedy głos chciał zabrać Stanisław Żelichowski, powiedział - Nie odcinaj, pośle Żelichowski, polskiego chłopa od dochodu z konopii. - Palikot nie ma żadnego pomysłu na Polskę, i lepiej nie będzie, ale będzie weselej po konopiach - ripostował Żelichowski.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
<p><span style="background-color: #6a68a2;">"Palikot nie ma żadnego pomysłu na Polskę, i lepiej nie będzie, ale będzie weselej po konopiach - ripostował Żelichowski."</span></p><p>&nbsp;</p><p>A jaki pomysł ma poseł Żelichowski? Bo jakoś nic o nim nie słyszałem, tym bardziej o jego pomysłach.</p>
RubasznyRabarbar (niezweryfikowany)
<p>Żelichowski to sejmowy beton. Siedzi w sejmowych ławach od przeszło 20 lat i nic konkretnego nie zdziałał. Takie komentarze z jego strony to czysta hipokryzja. W zasadzie, to niczym się nie wyróżnia na tle reszty sejmowej swołoczy, która grzeje stołki i nic nie robi poza pierdzeniem i pobieraniem poselskiego uposażenia. W przypadku Palikota różnica jest taka, że wiadomo chociaż że nie kandydował do koryta, by się obłowić, bo kasy mu nie brakuje a kampanię sam opłacał w znacznej mierze ze swoich pieniędzy, nie jak większość partii z budżetu, czyli naszych podatków.</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Straszny z niego populista. Ale za to pozytywny. Na +</p><p>:)</p>
Gal Anonim (niezweryfikowany)
<p>`Nie jem mięsa, nie piję alkoholu, nie palę konopii`</p><p>W innych miejsach mówi że jest `sporadycznym użytkownikiem konopii`</p><p>Niech ten populista w końcu się ogarnie : )</p>
Juzef (niezweryfikowany)
<p>Z Palikota będziecie mieć tylko śluby dla pederastów i dofinansowanie operacji dla transseksualistów. Trzeba być głupkiem do kwadratu, żeby wierzyć, ze ten gość przyczyni się chocby do depenalizacji posiadania. Palikot to lipa dla naiwniaków.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Przed wzięciem byłam raczej przybita, zdołowana, zmęczona. To był męczący tydzień i uciążliwy dzień. Nie miałam siły, byłam rozdrażniona. Tego dnia nie planowałam brać, miałam za sobą tydzień intensywnego grzania i serce powoli zaczynało odmawiać posłuszeństwa. Bolała mnie głowa, serce kołatało przy każdym pokonywaniu schodów, do tego nasilające się uderzenia w skroń i znacznie osłabiona wydajność płuc...

Swoje przeżycia z DXM zaczęłam około pół roku temu. Większość moich tripów zawsze wahała się pomiędzy drugim i trzecim plateau, jedynie raz doszłam do czwartego. Dawkowanie ograniczam zawsze do 150mg, ze względu na to, że mam 1,68m i ważę 42kg. Przez ostatni rok brałam ketoprofen, tramadol w silnym dawkowaniu. Do tego morfina i dwukrotna długa narkoza.

Wstęp

  • Diazepam

Nazwa substancji : Relanium


ilosc : 3x 5 mg co daje nam 15 mg

  • Chlorprothiksen

Substancja: CHLORPROTHIXEN SPOFA


Doswiadczenie: alkochol, ganja, kwasy, feta, efedryna, dxm, tabaka + wiele wynalazkow z apteki


Dawka: 4 x 50mg

  • 4-FMP
  • Pierwszy raz

Dom rodzinny, restauracja, potem ponownie dom i ciepłe łóżko. Tylko laptop, ja i moje smakołyki. :)

T+0 (23:25) - Wsypuję do kawałka chusteczki około 200mg 4-FMA. Mam już wagę w oczach, więc wiem ile to i raczej nie przedobrzę. Zawijam w cukiereczka, ale z 'otwarciem' z jednej strony, dokręcam i górna część odczłonowuje się. Połykam bombkę i zapijam colą

randomness